Strona 1 z 37

Soulfly / Sepultura / Cavalera Conspiracy

PostWysłany: 27 Maj 2011, 21:45
przez uszak
Zespół, którym zainteresowałem się dzięki "Roots" Sepultury. Pierwszy album Soulfly'a (świetna okładka!) to dzikość, energia, brud i brak kompromisów. Takie korzenne brzmienie. Chyba mój ulubiony. "Primitive" w zasadzie kontynuuje tę drogę. Ale jednak coś mnie chyba znużyło i począwszy od kolejnego albumu - ॐ - słuchałem już tylko wybiórczo. Aż do "Omen", który jest bardzo mocnym, brutalnym albumem i jednocześnie dość odmiennym od tego, co zaprezentował Soulfly na debiucie. Podobają mi się rozwiązania gitarowe - świetne solówki/melodie - jakieś takie nietypowe. "Omen" to dla mnie starsza Sepultura połączona z pierwszymi albumami Soulfly'a. Rok temu udało mi się być we wrocławskiej W-Z na koncercie Maksa i spółki. Niesamowity koncert. Było też trochę kawałków z wcześniejszych płyt Sepultury. No i "Roots Bloody Roots" na bis... Miód :) .

Re: Soulfly

PostWysłany: 27 Maj 2011, 22:00
przez Kred
Tak, bardzo lubię Soulfly za tribal. Ale w pewnym momencie zaczął zjadać swój ogon, właśnie do "Omena". Pierwsza i druga to absolutny wypierd, moc takich numerów, jak "Eye For An Eye", "Bumba", Umbabarauma", itd., kontynuacja klimatów "Ratamahatty" to coś, co Kredy lubią najbardziej. :twisted:

Re: Soulfly

PostWysłany: 27 Maj 2011, 22:11
przez Gawain
Ależ dawno nie słuchałem Soulfly! Nie mam niestety żadnej płyty bo kopie trzech pierwszych zaginęły mi gdzieś podczas przeprowadzki a kumpel, który zawsze podsuwał mi wszystko co Maxem związane wyjechał więc pozostaje jeno internet. A nabrałem ochoty bo swego czasu miałem spory ciąg do takiej muzy.

Re: Soulfly

PostWysłany: 28 Maj 2011, 09:48
przez Quilombo
A ja właśnie dzisiaj rano sobie słuchałem "3". Napisze to co na forum UT...dla mnie Soulfly to przede wszystkim tribal...dlatego nowe oblicze tego zespołu (Conquer, Omen) do mnie nie trafia...brakuje mi tam tej "plemienności" tych etnicznych instrumentów, języka, birembau ;)...owszem gdzieś tam na tych płytach ostatnich można to jeszcze usłyszeć ale są to śladowe ilości...natomiast pierwsze płyty (przede wszystkim Primitive, 3 i Prophecy to dla mnie mistrzostwo świata i kocham je....może Max jeszcze postanowi wrócić do korzeni i nagra taką płyte jeszcze...ach były to wspaniałe dźwięki metal/grunge/reggae/Asha Rabouin :bravo:

Re: Soulfly

PostWysłany: 28 Maj 2011, 10:11
przez Kred
Mi właśnie chodzi po głowie założenie kapeli, nawiązującej zarówno do "Chaos A.D." i "Roots", jak i do pierwszych Soulflajów, a także do Fudge Tunnel i Nailbomba. Właśnie z jakimiś kongami, drumlą, okaryną... Tribal to jest to, Max ma ten vibe we krwi.
To znaczy nie, żeby zrzynać od razu, od tego mamy Kaloryfer. :lol:

Re: Soulfly

PostWysłany: 28 Maj 2011, 10:15
przez wokr
Dawno nie słuchałem, muszę sobie kiedyś przypomnieć. Pamiętam, że bardzo podobało mi się "Dark Ages" - taka rasowa czadowa płyta, fajnie przełamane utwory - jest moment na oddech w tym całym czadzie. Ulubione utwory (z pamięci :shock: ) - Stay strong i Innerspirit

A teraz posłucham i sprawdzę, czy rzeczywiście są fajne :)

Re: Soulfly

PostWysłany: 28 Maj 2011, 16:08
przez Smok
Kred napisał(a):Tribal to jest to, Max ma ten vibe we krwi

mam niestety ostatnio wrażenie, że słowo "miał" odpowiadałoby bardziej aktualnemu stanowi w tej kwestii... ciągle nie jest źle, ale do tego co było na początku działalności Soulfly - bardzo daleko...

Re: Soulfly

PostWysłany: 28 Maj 2011, 17:05
przez kropa
dla mnie tez licza pierwsze wydawnictwa ale najbardziej lubie 3

Re: Soulfly

PostWysłany: 02 Cze 2011, 18:37
przez Root
To God the Most High - Soulfly!
Zespół jeden z najulubieńszych łykam każdą płytę, choć ostatnią już mniej, CHOĆ od niej zaczynałem...
Dzięki Soulfly i Sepie zainteresowałem się muzyką etniczną nie tylko związaną z Indianami Ameryki Południowej ale też nasza rodzimą.
W czołówce u mnie stoją Primitive oraz Prophecy
I Moses jako jeden z naj...
http://youtu.be/LErL8aEpnSg
Primitive full total czad :twisted:
http://youtu.be/deyCVwRE1Eo
"punker:

Re: Soulfly

PostWysłany: 02 Cze 2011, 18:52
przez Kred
Smok napisał(a):mam niestety ostatnio wrażenie, że słowo "miał" odpowiadałoby bardziej aktualnemu stanowi w tej kwestii... ciągle nie jest źle, ale do tego co było na początku działalności Soulfly - bardzo daleko...
W sumie fakt, jak kolektywnie tu uznaliśmy, ostatnie sołflaje to już nie to, za czysto, za technicznie, za nowocześnie... :cry:

Re: Soulfly

PostWysłany: 02 Cze 2011, 21:04
przez Szowiór
Soulfly kopie dupę , proste ;) Bardzo ich lubię , najlepsza płytka to moim zdaniem Conquer i Phrophecy

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 18:48
przez Kred
Smok napisał(a):
rofakos napisał(a):..koncert z bezzębnym Maxem(...)

no, przykro na to patrzeć :(

oprócz tego, że cały czas pokazują zbliżenia na jego zgryz (lub to, co po nim zostało)(...)

Osochozi? :shock:

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 19:01
przez Olo
No pewnie, że zębów ni ma menel...

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 19:05
przez Kred
No tak, można się domyślić. Tylko że jakoś nie słyszałem tego na BFT. I od razu mi się przypomniał Frusciante...

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 19:28
przez Smok
Kred napisał(a):Tylko że jakoś nie słyszałem tego na BFT.

tego nawet nie słychać za bardzo w wywiadach, ale na zbliżeniach kamery niestety widać...

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 19:35
przez Kred
Ale wiadomo, czemu? Sypie się Maksymilian, widziałem jakieś wideło z trasy BFT, wygląda na naprawdę zmęczonego. :|

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 20:57
przez Quilombo
Ale to już chyba od jakiegoś czasu z Maxem tak się dzieje....już jakiśczas temu na oficjalnym forum SOULFLY czytałem o tym....swoją drogą on jeszcze nei jest taki stary...

Re: Soulfly

PostWysłany: 14 Wrz 2011, 22:12
przez Kred
I w sumie tak nie jedzie chyba z używkami różnorakimi, jak taki Frusciante właśnie, czy Kilmister. A przynajmniej jakoś nie jest o tym głośno.
A co pisano konkretniej, Quil?

Re: Soulfly

PostWysłany: 15 Wrz 2011, 08:53
przez Smok
na forum Soulfly (nie wiem czy to forum jeszcze istnieje) pisali, że na koncercie daje rade, ale już po ledwo się na nogach trzyma - jakby miał się rozpaść za moment...

Re: Soulfly

PostWysłany: 15 Wrz 2011, 10:18
przez Quilombo
Kred napisał(a):Quil?

a żebym to ja pamiętał :P ...to już było dawno....ogólnie forumowicze wypowiadali się z troską na temat Maxa...ale żadnych konkretów nie było jeno same domysły jak się czuje, dlaczego i tak dalej...

Smok napisał(a):pisali, że na koncercie daje rade, ale już po ledwo się na nogach trzyma - jakby miał się rozpaść za moment...

a to to smutne i niepokojące jest.