Strona 147 z 149

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 28 Maj 2021, 11:10
przez ojcieceryka
Od wczoraj leci w samochodzie , muzycznie bomba ,takiej świeżości trzeba było,tekstowo się nie wypowiadam :x
Wydanie płyty najgorsze w historii.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 28 Maj 2021, 11:26
przez Olo
O właśnie. Po niespełna roku podjąłem decyzję o powrocie do Antyradia.
No i puszczają ten nowy numer dość często, trochę się osłuchałem.
Muzycznie mi nie odpowiada, to nie moja bajka. Styl śpiewu Kazika już lepiej. Bardzo fajnie się słucha tego gulgotania w stylu ostatniego Titusa z klasycznym Kazikiem w refrenach.
Co do tekstu. Nie da się ukryć, że Kazik zawsze płynął z prądem nigdy tego prądu nie tworząc. Taki artysta obserwator.
Śpiewanie o pedofilii w kościele kat. jest może i w modzie, ale powoli staje się nudne. Taki tani chwyt.
Natomiast
Nie mieszaj tedy
Wiedzy i wiary
Bo to są odrębne przecież obszary

To już jest wyższa półka. Niby oczywistość, ale nadal nie dla wszystkich.
Zatem generalnie piosenka na plus. Ale nie na tyle żebym płytę kupił. Co nie jest żadną ujmą, nigdy żadnej płyty Kultu nie kupiłem.
A nie, skłamałem. Żonie kupiłem Kult Unplugged.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 28 Maj 2021, 12:00
przez Gómiś

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 30 Maj 2021, 03:00
przez santaputa
Olo napisał(a):Natomiast
Nie mieszaj tedy
Wiedzy i wiary
Bo to są odrębne przecież obszary

To już jest wyższa półka. Niby oczywistość, ale nadal nie dla wszystkich.

delikatnie i bez animozji polecam encyklike [i]fides et ratio[/i] ...moze jednak po przeczytaniu okaże sie coś innego. buziaki

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 30 Maj 2021, 11:39
przez Olo
Jak będę chciał sobie poczytać fantastykę, to sięgnę po Tolkiena. Albo Martina.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 30 Maj 2021, 17:53
przez Jaahquubel
Nie będę czytał, bo jeszcze przeczytam coś, z czym się nie zgadzam, a po co mi taki problem…?

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 30 Maj 2021, 18:58
przez Olo
Z pewnością. Z tym, że dla mnie to nie jest problem.
Jeżeli coś jest oparte na fikcji, to niekoniecznie musi być szkodliwe. Vide chociażby baśnie Andersena.
Problemem encyklik i innych produktów kościoła kat. jest to, że jest to literatura wyjątkowo niskich lotów. A na to zwyczajnie nie mam już czasu.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 31 Maj 2021, 15:00
przez santaputa
bardzo interesujące są próby naukowego wyjaśnienia cudów, np rozdzielenia wód morskich czy ostatnio w miarę postępu, przenikania cząsteczek przez materię... co świadczy o coraz lepszym uzupełnianiu się wiary i nauki (główna teza wspomnianej encykliki)... co zrobić jednak skoro tłum bardziej woli te rozrywkę, gdy... prrr

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 01 Cze 2021, 22:45
przez Jaahquubel
Olo, Twoja pogarda dla wszystkiego, co katolickie, łącznie ze współforumowiczami, nie jest niczym nowym, ale i tak popracuj przynajmniej nad zachowaniem jej dla siebie.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 08:39
przez Olo
To nie ja tu zacząłem encykliki wrzucać.
I to nie jest pogarda, tylko rozbawienie.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 10:36
przez Jaahquubel
Potwierdzenie przez zaprzeczenie.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 12:14
przez Quilombo
Olo napisał(a):I to nie jest pogarda, tylko rozbawienie.

Rozbawieniem jest jak się czyta to co piszesz.
Olo napisał(a):Problemem encyklik i innych produktów kościoła kat. jest to, że jest to literatura wyjątkowo niskich lotów.

Owszem, możesz się nie zgadzać z doktryną, wiarą itd, może też Ciebie to bawić i możesz to uważać za bajki. Ale pisząc, że jest to literatura niskich lotów potwierdzasz tylko swoją ignorancję i pogardę właśnie ewentualnie zdradzasz, że chwosta się na literaturze znasz. I uwaga! Nie znaczy to, że WSZYSTKO co wyszło spod biskupiego czy kardynalskiego pióra to arcydzieła literackie ALE wrzucanie wszystkiego do jednego wora jest (choć dla Ciebie typowe) zwyczajnie nie mądre.

To trochę tak jak z postacią Jezusa Chrystusa. W gronie poważnych i szanujących się naukowców nie ma sporu akademickiego czy żadnego innego co to faktu, że była to postać historyczna. Co do tego wątpliwości nie ma i nauka to potwierdza. Spór jest na temat tego czy jest Bogiem czy był kimś na wzór dzisiejszych hipisów. No ale wielu ateistów i tak będzie twierdzić, że nigdy nie istniał bo JA nie wierzę! No to rzeczywiście przekonywujący argument ;)

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 17:11
przez Olo
Zacznijmy od tego, że zechciałem zwrócić uwagę na kilka wersów "Wiary" Kultu.
To jednak zbyt wiele dla katooszołomów, żeby puścić to płazem.
A że uwielbiam dobrą zabawę, zatem również nie mogłem tego odpuścić. Tak mało się ostatnio na tym forum dzieje...
Zatem chwilo trwaj!

Po kolei:
Jaahquubel napisał(a):popracuj przynajmniej nad zachowaniem jej dla siebie

Nie zwykłem gardzić samym sobą, to akurat wybitnie katolickie zachowanie, zatem nie mam z tym nic wspólnego.
Katolicka pogarda obrażająca innowierców, homoseksualizm czy in vitro jest w porzundku. Ale jak dostaje się kontrę to od razu "hurr durr papieża obrażajo!"
Jaahquubel napisał(a):Potwierdzenie przez zaprzeczenie.

To także typowo katolickie zachowanie. Humor traktować jak splunięcie.
Quilombo napisał(a):Rozbawieniem jest jak się czyta to co piszesz.

Widzisz Jaahquubel, Quilombo trochę kapuje, aczkolwiek wydaje mi się, że mimowolnie.
Quilombo napisał(a):pisząc, że jest to literatura niskich lotów potwierdzasz tylko swoją ignorancję i pogardę właśnie ewentualnie zdradzasz, że chwosta się na literaturze znasz

W ogóle nie jest mi przykro napisać, że zdanie o "literaturze" produkowanej przez sukienkowych jest MOIM zdaniem, a nie prawdą objawioną. I tak, zbyt mało (jeszcze) przeczytałem, że uznawać się za znawcę literatury, ale wystarczająco, żeby stwierdzić, czy coś mi się podoba, czy nie. Tylko tyle i aż tyle.
Quilombo napisał(a):Nie znaczy to, że WSZYSTKO co wyszło spod biskupiego czy kardynalskiego pióra to arcydzieła literackie ALE wrzucanie wszystkiego do jednego wora jest (choć dla Ciebie typowe) zwyczajnie nie mądre.

Na postawie dotychczasowych spotkań ze wspomnianymi przez Ciebie wydzielinami mogę wszystko wrzucić do jednego wora, co jest BARDZO mądre (dla mnie oczywiście), gdyż prawdopodobieństwo, że cokolwiek z nich nagle mnie zaskoczy, czy się spodoba jest tak niskie, że wręcz nieprawdopodbne. Jestem gotów podjąć to ryzyko mając na drugiej szali swój czas i poczucie własnej estetyki.
Quilombo napisał(a):W gronie poważnych i szanujących się naukowców nie ma sporu akademickiego czy żadnego innego co to faktu, że była to postać historyczna.

Tak sobie gola strzelić, to tylko jeszcze chyba Kred potrafi. Historyczność Jezusa z Nazaretu JEST poddawana w wątpliwość. Historycy nie mają wątpliwości co do istnienia Jana Chrzciciela, czy Jakuba Sprawiedliwego, o Poncjuszu Piłacie nie wspominając. Najwcześniejsze pisma "potwierdzające" istnienie Jezusa to opisy chrześcijan, czyli skąd się wzięli i w co wierzą. Nie ma ani jednego współczesnego Jezusowi dokumentu, który by potwierdzał jego istnienie. Wprawdzie sprytni (w swoim mniemaniu) chrześcijańscy tłumacze chociażby Józefa Flawiusza dopisywali fragmenty rzekomo potwierdzające jego (Jezusa) istnienie, ale fałszerstwo to odkryto i odrzucono.
Quilombo napisał(a):Spór jest na temat tego czy jest Bogiem czy był kimś na wzór dzisiejszych hipisów.

:lol:
Kto się spiera z kim?
Quilombo napisał(a):No ale wielu ateistów i tak będzie twierdzić, że nigdy nie istniał bo JA nie wierzę! No to rzeczywiście przekonywujący argument

Takim samym argumentem jest twierdzenie Orygenesa, że Chrystus nie mógł zostać poczęty normalnie, ponieważ był Bogiem.

Osobiście dopuszczam istnienie Jezusa z Nazaretu, jednak był on jednostką tak niewiele znaczącą współczesnym, że musiało minąć kilkadziesiąt lat, żeby sekta chrześcijańskich żydów nabrała sił i rozpędu. Nie umniejszając w tym roli Pawła z Tarsu, który bez wątpienia postacią historyczną był. I jestem pełen podziwu dla pierwszych chrześcijan dla ich siły trwania w wierze pomimo zagrożenia ogniem i żelazem.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 17:58
przez sebopole
Olo napisał(a): I jestem pełen podziwu dla pierwszych chrześcijan dla ich siły trwania w wierze pomimo zagrożenia ogniem i żelazem.

Ja też ...to byli ludzie z prawdziwą wiarą, która gdzieś przez te tysiące lat się zagubiła w ludziach i dlatego taki Kazik może sobie śpiewać to co śpiewa.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 19:56
przez santaputa
hmmm, wydawać by się mogło że nawoływanie do niepolegania tylko na jednej ze wspomnianych dziedzin lecz do przenikania się nauki oraz wiary, czyli badania i weryfikowania to wręcz przeciwieństwo do oszołomstwa, ale jak widać można robić sexworkerke z logiki dla wywołania beki (słabe to zresztą śmiać się z kogoś uważanego przez siebie za mniej rozgarniętego, czy to z powodu nie bicia konia do słów Kazika, czy innego).

zaoszczedziłem Ci tego cennego Twojego czasu nie tylko na sięgnięcie po encyklike, lecz nawet na zerknięcie do wikipedii przytaczajac w kolejnym poście jej główną tezę. podałem też przykłady, które możnaby mnożyć i
zrobiłem to nie w ramach "katokrucjaty", lecz polemiki z rzekomą genialnoscią pomysłu barykadowania się po jednej ze stron.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 21:54
przez Olo
I prawdopodobnie się źle zrozumiałem Cię.
Ponieważ nie mam problemu z tym kto i w co wierzy, dopóki ten ktoś nie zaczyna wchodzić w polemiką celem przekonania mnie do swoich racji.
A niestety wiarę uważam z przedmiot wybitnie nieścisły, ponieważ albo ktoś wierzy albo nie. Oczywiście są i tacy pośrodku, co to twierdzą, że w boga (jakiegokolwiek) nie wierzą, ale uznają istnienie jakiegoś bytu nadzorującego. Albo ktoś stracił wiarę bo ksiądz na niego nakrzyczał - miejsc na odcinku kompletny ateizm - ślepa wiara jest co niemiara.
Wydawało mi się, że wystarczająco określiłem się tu i ówdzie, że jestem całkowicie na lewo (patrząc na powyższy opis odcinka, a nie na poglądy ;) ) i dlatego przyjąłem post kolegi santaputa jako pocisk w moim kierunku. W stylu "co ty się chłopcze znasz, jak się nie znasz, uczeni w piśmie się znają, poczytaj sobie".
I być może przedobrzyłem, za co przepraszam.
Nie ośmieliłbym się natomiast nigdy nikogo (no może oprócz dzieci posiadanych) przekonywać do porzucenia wiary, bądź świadomie się z tej wiary wyśmiewać. Zresztą, co to za wiara, jeżeli ktoś przez takiego kogoś jak ja, jest w stanie ją utracić.
Dlatego, podkreślam jeszcze raz, to co napisałem to są li tylko moje i tylko moje poglądy, którymi się dzielę i nie mam zamiaru nikogo do tego namawiać, przekonywać czy nawet przekupywać.
Reagował natomiast będę z pełną agresją na próby konwertowania mnie. Jestem na etapie, że nawet gdyby sam Jezus zstąpił i ukazał się mi przed oczami, to uznam, że w końcu dopadła mnie demencja ostateczna.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 22:33
przez Quilombo
Olo napisał(a):Dlatego, podkreślam jeszcze raz, to co napisałem to są li tylko moje i tylko moje poglądy, którymi się dzielę i nie mam zamiaru nikogo do tego namawiać, przekonywać czy nawet przekupywać.

A ja to zupełnie szanuje i też nie mam problemu z tym czy kto i w co wierzy lub nie. Razi mnie tylko brak szacunku i wtedy sam zaczynam być agresywny.
Tak sobie myślę, że jesteśmy na forum zespołu Litzy. I oczywiście nie ma obowiązku być katolikiem słuchając Luxtorpedy ale przez wzgląd na szacunek wobec wierzących na tym forum miałoby było jakbyś argumentował swoje poglądy tak jak w poście powyżej. I tyle albo aż tyle.

Olo napisał(a):Na postawie dotychczasowych spotkań ze wspomnianymi przez Ciebie wydzielinami mogę wszystko wrzucić do jednego wora, co jest BARDZO mądre (dla mnie oczywiście), gdyż prawdopodobieństwo, że cokolwiek z nich nagle mnie zaskoczy, czy się spodoba jest tak niskie, że wręcz nieprawdopodbne

A LOTR czy Hobbit? Ja wiem że dla Ciebie to będzie tylko powieść fantasy ale Ty też doskonale wiesz jak gorliwym katolikiem był Tolkien i w jakim kluczu te powieści pisane były. To, że Ty je odczytujesz po swojemu nie zmienia ich istoty .

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 22:52
przez Olo
O, ciekawy temat wyciągnąłeś.
Nie ma żadnych wątpliwości, że Tolkien był katolikiem oraz że przemycał wartości chrześcijańskie w swoich dziełach. Mało kto jednak wie, że był on w sporze z Lewisem (tym od Narnii) właśnie z powodu symboliki przemycanej w jego książkach. Otóż uważał on (Tolkien), że Lewis przegiął i (prawie cytując) wbijał katolicyzm czytelnikowi młotkiem. Sam bardzo pilnował, żeby odniesienia we "Władcy Pierścieni" były bardzo subtelne, wręcz niedostrzegalne. Ale, powtórzę, były.
Dlatego nie mam z tym żadnego problemu. Tolkien przemycał wartości chrześcijańskie, jednocześnie nie promując katolicyzmu jako jedynie słusznej drogi.
Tak na marginesie, obaj byli bardzo dobrymi przyjaciółmi. Tolkien nawet pomógł Lewisowi wrócić do katolicyzmu.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 22:57
przez Jaahquubel
Olo, zbyt cenię Twoją inteligencję, aby uwierzyć, że nie rżniesz teraz głupa i nie odróżniasz, chociażby, humoru od szyderstwa.
I nie wyjeżdżaj teraz, że niby ktoś Cię próbuje do wiary przymuszać, gdy nie o Twojej wierze rozmawiamy, a braku szacunku.

Re: Kazik / Kazik na Żywo / Kult

PostWysłany: 02 Cze 2021, 23:10
przez ojcieceryka
A to w ogóle jest temat o wierze, czy o Kaziku i Kulcie? :psycho: