Strona 4 z 21

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 10:21
przez Kred
Nawet awatar ma jedyny poprawny. :twisted:

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 10:37
przez bydl
Kred napisał(a):Swoją drogą dwa-trzy tysiące funa to wcale nie wygórowana cena za wiosło Dime'a (niezależnie w jakim stanie).


true true...
Olo napisał(a):bydl...
Zostaniemy chyba przyjaciółmi...


Pewnie:) Czyżbyś również był zwolennikiem marki Dean?

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 10:43
przez Kred
Odpowiadając za Saskłacza: może nie tyle Dean'a (choć to też), ile Darrell'a. Jak ja zresztą. ;)

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 10:56
przez bydl
Bo to Miszcz jednym słowem "punker:
Ktoś planuje kupić reedycję i jednocześnie limitowaną wersję Vulgar co ostatnio wyszła? Pasowałoby odświeżyć płytotekę Pantery bo ja to mam na kasetach większość :oops:
no ale kiedy to było:)

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 11:00
przez Kred
Olo właśnie chyba. Ja też o tym myślę.
Kasety?! :shock:

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 11:07
przez bydl
heh:) no wiesz, za czasów jak to kupowałem czyli w latach 90-tych nie było mnie stać na płyty bo kieszonkowe starczało na oranżadę w worku a słuchać się chciało to innej opcji nie było :cry: ale trzeba przyznać że zdarłem te kaseciaki do granic, koszulka Pantery, vulgar w walkmanie i nic innego sie nie liczyło, piękne czasy :ave:

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 25 Maj 2012, 13:13
przez Olo
Mam reedycję VDoP.
Wypasionego boxa CFH też mam.
I Dean fanbojem też jestem.
Niestety nie mam ML-ki, czy Razorbacka tylko Cadillaca Select. Jakoś tak wyszło...

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 26 Maj 2012, 08:18
przez bydl
Ja właśnie od niedawna jak to się mówi "Got my wings" i jestem szczęśliwym posiadaczem Deana Razorbacka DB :flyv: polecam gorąco, świetnie się prezentuje i jeszcze lepiej brzmi :)

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 26 Maj 2012, 12:46
przez Olo
Jednakowoż jestem tradycjonalistą i wolę wiosło z mahoniu. I wklejanym gryfem.
I do dzisiaj żałuję, że jednak nie wziąłem kredytu i nie kupiłem Razorbacka Stealth.

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 26 Maj 2012, 19:32
przez bydl
taa piękne wiosło :) a to już wycofane ze sprzedaży? bo nie widze na stronie producenta...

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 26 Maj 2012, 20:50
przez Olo
No właśnie chyba tak.
A były tego trzy wersje: TwoTone bez Floyda, Snakeskin z Floydem, oraz limitowany do 100 sztuk TwoTone z Floydem i autografami Vinniego, Rity i kogoś tam z Deana.
I na tę ostatnią się czaiłem. Nie wychodziła nawet tak drogo, bo w pewnym momencie gdzieś tak chyba w okolicy 2.500,00 zeta chyba znalazłem.

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 26 Maj 2012, 21:01
przez bydl
to faktycznie szkoda. Ja zanim kupiłem tego Razora czaiłem się na Flying V Gibola w wersji Faded, była w promocyjnej cenie ale i tak dla mnie dużo za dużej. Ale odkąd mam Dime napisane na główce to już nie myśle o Gibolu :)

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 17 Cze 2012, 02:54
przez Kred
Tak dla przypomnienia.


Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 18 Cze 2012, 16:55
przez Paq

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 18 Cze 2012, 18:44
przez Olo
Wszystko wycięte z "3 Watch It Go!".
;)

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 20 Sie 2012, 22:23
przez Kred
Image

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 09 Wrz 2012, 19:20
przez Gómiś

Anselmo wokalnie daje radę

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 14 Wrz 2012, 09:50
przez Kred

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 14 Wrz 2012, 10:01
przez Olo
Phil ale jest w formie!
:dancer:

Re: Pantera/Damageplan/Rebel Meets Rebel

PostWysłany: 14 Wrz 2012, 10:05
przez Kred
Mimo, że mówi przed numerem, że jest stary i potrzebuje pomocy w śpiewaniu. :D
Ale jakoś sucho to brzmi. Dobre wykonanie, mocne i w punkt, ale suche. O instrumentach mówię.