Strona 119 z 121

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 13:21
przez adam
Często słyszę, że Lars jest taki słaby i pewnie to prawna. Technicznie bez porównania jest sporo lepszych (w metalu, nie mówiąc o reszcie muzyki). Ale to jednak Larsa lubicie słuchać, a nie np. Jana Axela "Hellhammera" Blomberga lub Billy'ego Cobhama, żeby wymienić muzyków z różnych zakamarków sztuki, technicznie bez wątpienia zjadających Larsa bez popitki. Także: jakie to ma znaczenie? Może Lars jest właśnie idealny do grania w Metallice? :)

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 18:05
przez masakratorus
Lars ma to coś czego nie ma 98% bębniarzy. On ma prawdziwą pasję do muzyki. On żyje muzyką. On dobrze wie, że jest kiepski technicznie. Jakie to ma znaczenie? Ci wszyscy grający technicznie chcieliby osiągnąć to co on.
Jak bardzo jego gra potrzebna jest zespołowi wystarczy na yt znaleźć nagrania z koncertu, na którym Ulrich nie gra. Tam grali kolesie ze Slipknota i chyba ze Sleyera. Totalnie to nie pasowało. Dzięki niemu Metallica osiągnęła swój status. Nie można też zapominać jak mocny wkład ma w aranżacje kawałków.
Metallica to James i Lars. Kirka i Roba można wymienić i nie będzie to bardzo odczuwalne.
I na koniec. Jest Metallica, potem długo długo nic. I gdzieś kilka lat świetlnych dalej inne metalowe kapele z ich podwórka.

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 20:03
przez Olo
Zgadza się.
Co mnie trochę dziwi w świetle faktu, że ostatni trzymający poziom album nagrali ponad dwadzieścia lat temu.
To, co było potem, gdyby nie szyld Metallica to obeszło by to absolutnie nikogo.

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 20:09
przez masakratorus
Ten argument można by odnieść praktycznie do każdej kapeli, która w pierwszych latach istnienia nagrała kilka genialnych albumów. Po kilkunastu latach grania wpadasz w pewne schematy. I tak bronią się tym, że nie nagrywali jak Slayer czy AC/DC ciągle tego samego i można było poznać, muzykę nie tylko po okładce.

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 20:55
przez Olo
Tylko, że problem z Metalliką jest taki, że w swoich poszukiwaniach, a właściwie obsesji popełniali w nowym tysiącleciu prawie wszystkie możliwe błędy.
Jeżeli powstawały fajne kompozycje to zawalali produkcję. Jak produkcja była OK, to kompozycje były mocno średniawe.
Tyle dobrego, że przynajmniej udało im się nie popełnić tych błędów na jednym albumie. Aczkolwiek na "St. Anger" było blisko.
Przykład Slayera i AC/DC jest nieco z piaskownicy. Dla mnie np. hip-hop albo death metal to jest to samo i nie rozróżniam nie tyle piosenek, ale nawet kapel. Ale tylko dlatego, że w tym nie siedzę i nie słucham.
I równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że Metallica gra to samo.

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 22:14
przez Jaahquubel
masakratorus napisał(a):Metallica to James i Lars
Gdyby Lars był lepszym Larsem, to Metallica byłaby lepszą Metalliką.

Argument o nieudanym jednorazowym przeszczepie perkusisty to żaden argument.

Co innego być oszczędnym w wyrazie, a co innego grać nudno. Lars gra nudno. Jak basista gra nudno, to jeszcze może jakoś się zamaskuje. Ale wokalista, gitarzysta i perkusista już takiego komfortu nie mają. We wszystkich piosenkach Metalliki, które znam, gra albo wnerwiająco nudno, albo zauważalnie nudno, albo po prostu nudno, albo (w najlepszym razie) „przezroczyście”. Trochę mało, jak na taką markę.

Re: Metallica

PostWysłany: 03 Maj 2020, 22:26
przez adam
A może właśnie to, że gra nudno jest jednym ze składników przystępności i tym samym popularności tej muzyki, przez co w czasach świetności muzycznych telewizji w moim dzieciństwie Metallica tam leciała obok Pani Speers? ;)

masakratorus napisał(a):I tak bronią się tym, że nie nagrywali jak Slayer czy AC/DC ciągle tego samego i można było poznać, muzykę nie tylko po okładce.

Slayer nagrywał wciąż to samo? Przecież tak nie było. Podobnie nie robiło tak Motorhead, nie robi Iron Maiden, Saxon i wiele innych. Nie wyskakujmy z głupimi argumentami, które powtarzają tylko ludzie, którzy nie znają ich płyt, plis.

Ale idąc dalej za tym Slayerem - czy gdyby nagle nagrali muzykę czerpiąc z country i rocka (podążając ewidentnie za trendami) to by świadczyło na ich korzyść? A idąc jeszcze dalej - gdzie tam Metallice do hoolsów z Pantery. Tak bardzo zmienili styl, że do pierwszych płyt nawet się nie przyznawali. I to też jest na plus?

masakratorus napisał(a):I na koniec. Jest Metallica, potem długo długo nic. I gdzieś kilka lat świetlnych dalej inne metalowe kapele z ich podwórka.

Zależy o czym piszesz. Jak o popularności i wynikach sprzedaży to pewnie tak. Wpływ na innych już jest dyskusyjny. Metallica ma gigantyczny, ale nie wiem, czy nie dałbym wyżej jednak Black Sabbath i Deep Purple, a może także Mercyful Fate, Judas Priest (sam Lars wskazuje ich jako tych, którzy jego inspirowali, a pierwsze nagrania Mercyful Fate to czysty geniusz w metalowym graniu). Ale to tam takie gdybanie.
Reszta jest już mocno dyskusyjna i subiektywna.

Re: Metallica

PostWysłany: 18 Maj 2020, 12:46
przez Gómiś
zapowiada się ciekawy koncert na poniedziałkowy wrzut. Chicago 83


-- 18 Maj 2020, 11:46 --

zapowiada się ciekawy koncert na poniedziałkowy wrzut. Chicago 83

Re: Metallica

PostWysłany: 17 Lip 2020, 09:03
przez Laser
Metallica w końcu przeżywa swoją drugą młodość.. 8-) Piękne. I jedno i drugie.



Re: Metallica

PostWysłany: 17 Lip 2020, 09:03
przez Jaahquubel
Przerobiłem linki na filmy.

Re: Metallica

PostWysłany: 20 Lis 2020, 18:40
przez Gómiś
S&M numer jeden jest 100 razy lepsze niż dwójka.
Lepszy dobór materiału, lepsze aranże. zespół w lepszej formie.
jedyne w czym dwójka jest lepsza, to w jakości Vide.

Re: Metallica

PostWysłany: 20 Lis 2020, 22:15
przez adam
Nie lubię ani jedynki, ani dwójki, bo mi się to nie klei :mrgreen: Szczególnie na jedynce mam wrażenie, że zespół sobie, a orkiestra sobie. Koncerty z orkiestrą potrafią być mega fajne (np. SepticFlesh, Dimmu Borgir, Alter Bridge), a tam coś mi ewidentnie nie pasuje ze względu na aranże symfoników.

Re: Metallica

PostWysłany: 20 Lis 2020, 22:58
przez Leon
adam napisał(a):Szczególnie na jedynce mam wrażenie, że zespół sobie, a orkiestra sobie

To jest trochę fifty na pół, bo w jednych kawałkach to siedzi ładnie, a w innych rzeczywiście - każdy sobie rzepkę skrobie.
Prawda jest taka, że najlepsze momenty S&M to "No Leaf Clover" i "-Human" :twisted:

Re: Metallica

PostWysłany: 20 Lis 2020, 23:31
przez adam
Masz rację, też najbardziej te dwa lubię. Słychać, że do tego się przyłożyli :P

Re: Metallica

PostWysłany: 21 Lis 2020, 00:12
przez Smok
A mi się dwójka podoba bardziej, choć nie jestem w stanie przesłuchać za jednym strzałem całości, a nie mam czasu też na oglądanie.
Szczególnie podobają mi się "nowe" kawałki na dwójce.

A kilka dni temu uzupełniłem sobie dyskografię Mety:
- BEYOND MAGNETIC EP
- KILL 'EM ALL (REMASTERED)
- RELOAD
- THE $5.98 E.P. - GARAGE DAYS RE-REVISITED

Re: Metallica

PostWysłany: 21 Lis 2020, 00:26
przez Gómiś
chciałem kupić Garaża, ale rodzaj opakowania mnie nie przekonał. nie lubię wydań w kopertach. co innego kartony z plastikową wkładką. wyjątkowo ładnie w tym tygodniu obrodziło w biedronce

Re: Metallica

PostWysłany: 21 Lis 2020, 11:25
przez Smok
Gómiś napisał(a):co innego kartony z plastikową wkładką

A wydali to w pl w inny sposób?

Re: Metallica

PostWysłany: 21 Lis 2020, 11:51
przez Olo
Na "Garage Inc." tego nie ma?

Re: Metallica

PostWysłany: 21 Lis 2020, 12:27
przez Kred
Leon napisał(a):"No Leaf Clover" i "-Human"
I "Bleeding Me".

Re: Metallica

PostWysłany: 21 Lis 2020, 13:04
przez Gómiś
Smok napisał(a):A wydali to w pl w inny sposób?

była jeszcze wersja jewel case z czarnym środkiem. to jeszcze Elektra wydawała.
Image
Olo napisał(a):Na "Garage Inc." tego nie ma?

jest, ale to nie szkodzi aby mieć na półce

-- 21 Lis 2020, 12:04 --

Leon napisał(a):"No Leaf Clover"

Ten kawałek ma najlepszą partie orkiestrą w historii muzyki ever