Strona 1 z 6

Muse

PostWysłany: 12 Mar 2015, 23:14
przez kandela
Zdaje się, że do tej pory nie dorobiliśmy się tego tematu, co mnie dziwi. Choć w sumie już nie, właśnie to naprawiam.
A to z tej okazji:



Obawiam się, że OWF nie będzie mi dany, ale chociaż płyta za trzy miesiące będzie :dancer:

Re: Muse

PostWysłany: 12 Mar 2015, 23:35
przez Kred
Powiem tyle:


Re: Muse

PostWysłany: 12 Mar 2015, 23:44
przez emjot
To poproszę może mojego posta o koncercie z "koncertów" przenieść tu?

Re: Muse

PostWysłany: 12 Mar 2015, 23:59
przez aasiek
Dałam się namówić na OWF, właśnie ze względu na Muse. Ciągle mam wątpliwości, ale staram się pamiętać o recce (śmiesznie się to odmienia) z Teraz Rocka dotyczącej ich koncertu w bodaj Łodzi. Bardzo pozytywna.
Ja ich lubię, kojarzę od pierwszej płyty, jak jeszcze krytycy darli z nich łacha, że to takie popłuczyny po Radiohead i Jeffie Buckley'u. A oni mieli naprawdę fajne melodie (takie "Uno" chociażby, czy "Bliss"), Bellamy grać potrafił, a że jest trochę dziwny... ;) Taki jego urok.
W sumie jak już wątek powstał - co myślicie o trzeciej płycie? Jak dla mnie strasznie ciężka. Nie wiem, czy to moje nastawienie, bo słuchałam jej w takim sobie czasie, jak o mnie chodzi. A może Wy też macie podobne wrażenie?

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 00:23
przez infernal
aasiek napisał(a):staram się pamiętać o recce (śmiesznie się to odmienia)

Nie istniejące wyrazy możesz odmieniać dowolnie. ;)

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 00:24
przez morfina

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 00:35
przez aasiek
Na temat, panowie, na temat ;)

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 00:36
przez infernal
morfina.jpg
morfina.jpg (39.68 KiB) Obejrzany 5044 razy


;)

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 01:07
przez Kred
:roll:

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 01:17
przez infernal
aasiek napisał(a):Na temat, panowie, na temat.

Ja się nie znam na britpopie. :)

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 02:12
przez kandela
Pozwolę sobie przerwać te gramatyczne rozważania ;)
Aasiek - pytałaś o "Absolution", no nie? Jak dla mnie - jest rewelacyjna. Ciężka? Chyba tak. "Thoughts of a Dying Atheist" robi wrażenie za każdym, ale to każdym razem. Chciałam napisać, że to najlepszy moment tej płyty, ale potem zmieniłam zdanie ze trzy razy i zrezygnowałam w ogóle :P Za każdym razem, kiedy do niej wracam, najważniejsze jest coś innego.

Mam nadzieję, że na nowej płycie wrócimy do tego, że

aasiek napisał(a):Bellamy grać potrafił


Nie będę płakać, jeśli wrócą np. do klimatu "The Resistance" :P Chyba tę lubię najbardziej.

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 08:51
przez emjot
Z tego co widzę na ich stronie będę miała okazję usłyszeć nowe kawałki na żywo już w niedzielę (w klubie wielkości Stodoły), oprócz oczywistego Psycho. Na stronie z pre-orderem jest wersja cd + dvd i napisane jest, że dvd to będą nowe kawałki zagrane na żywo i nagrane podczas UK Psycho tour, więc będą grać całą nową płytę, nie sądzę jednak, że całość na każdym koncercie, raczej kilka utworów tu, kilka tam i potem to dvd sklecą.
Nowy kawałek świetny!

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 11:59
przez adam
Zespół bardzo fajny. Chociaż trochę nie moje klimaty, to lubię posłuchać. Żona baaardzo lubi :D Najlepszy album to IMHO Absolution, ale wszystkie są dobre. Mimo wszystko jak dla mnie Bellamy czasami za bardzo pieje :P

NA OWF jedziemy waśnie na MUSE. Szkoda, że nie są na Open'erze, bo kierunek stolyca w najładniejsze dni w roku to trochę porażka :P

Kred napisał(a):Powiem tyle:


Na moje na HAARP jest lepszy wykon :D


Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 12:03
przez Kred
Chodzilo mi w sumie o sam numer. ;)
Podziwiam Chrisa za paluchy, ja niezmiennie wytrzymuje max pól numeru. :|
A ciary mam zawsze, nawet teraz.

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 21:39
przez kandela
adam napisał(a): Mimo wszystko jak dla mnie Bellamy czasami za bardzo pieje

:laubzega:
Ja Ci dam "za bardzo pieje" :P Mogę sobie ćwiczyć ile chcę, mogę robić srylion ćwiczeń i wszystkiego i nigdy nie zaśpiewam "Unintended" z taką lekkością i magią. Jedna rzecz, że głos mi się łamie, gula w gardle staje i łzy ciekną (cienki zawodnik jestem :P ), ale druga - śpiewać to on umie.

Emjot - zazdroszczę bardzo! Czekam na wrażenia ;)

Re: Muse

PostWysłany: 13 Mar 2015, 23:00
przez Greg
Co mogę powiedzieć... Muse zaraz po Radiohead to mój ulubiony zagraniczny zespół. Nowy kawałek bardzo mi się podoba - idealny do tła w pracy. Na OWF jadę obowiązkowo.
Z live rome chyba najlepiej i tak wypadło Resistance. Ma w sobie jakąś magię, zawsze mam ciary.

Re: Odp: Muse

PostWysłany: 14 Mar 2015, 11:06
przez Łania
Z Musami to tak jest, że jedni widzą w nich coś niesamowitego, a inni "o matko, co to, ten piszczy jakby.." Widzę, że będzie z kim się zobaczyć na OWF.:mrgreen: Co do nowego kawałka to podobuje mnie się, chociaż dopiero raz przesłuchałam. Co do starszych, moim ulubionym jest Time is Running Out i Supermassive Black Hole (za tą piękną gitarę).

Re: Muse

PostWysłany: 14 Mar 2015, 20:43
przez aasiek
A tak z ciekawości zapytam, bo dopiero zwróciłam uwagę - czemu oni nie są podpięci do kabla? ;)

Re: Muse

PostWysłany: 14 Mar 2015, 20:45
przez morfina
Mają bezprzewodowe systemy.

Re: Muse

PostWysłany: 14 Mar 2015, 20:48
przez aasiek
Technika, panie... Ale oni zawsze mieli jakieś wynalazki, więc nie powinnam się nawet dziwić.