Strona 1 z 20

Spotkania z zespołem

PostWysłany: 14 Maj 2011, 16:02
przez lotan
Nie ma na razie bardziej odpowiedniego działu, więc wrzucam fotkę zespołu - bez Hansa, który pojawił się tylko astralnie, jako głos w telefonie - ze spotkania w warszawskim Empiku 9 maja. Spotkanie prowadził Makak.

Image

Spotkania z zespołem

PostWysłany: 14 Maj 2011, 16:17
przez Miki
Lotan skarży się, że nie ma gdzie wspomnieć o spotkaniu w warszawskim Empiku, a przecież można jeszcze coś napisać o wizytach Luxtorpedy w miejscu nie dla idiotów lub w żerowisku dla skner ;)

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 14 Maj 2011, 16:51
przez lotan
Wieczorem napiszę trochę więcej o samym spotkaniu :)

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 14 Maj 2011, 16:55
przez Miki
Napisz, a ja dokonam wstępu używając Twoich słów z UT.
lotan napisał(a):Bardzo fajne spotkanie w warszawskim Empiku. Szczere, autentyczne, bez mizdrzenia się i ściemy. Momentami bardzo zabawne (Kmieta :) ), a momentami poruszające i do bólu szczere wypowiedzi. Jestem pod dużym wrażeniem.

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 14 Maj 2011, 23:42
przez lotan
No to napiszę o kilku IMHO "hajlajtach" spotkania:

Z tych wesołych:

- Litza przekonujący, że we wszystkich jego zespołach wokaliści rapowali, a zaczęło się od Acidów, gdzie Tytus na początku też frazował jak raper. Poparte to zostało wyrapowanym fragmentem tekstu "Del Rocca" :)

- Kmieta uprzedzający, że i tak nikt ze zgromadzonych nie zrozumie tego, co on chce przekazać, ale na szczęście spotkanie będzie długie, więc może z czasem...

- Kmieta ujawniający brutalną prawdę o kolegach z zespołu ("Drężmak uchodzi za spokojnego, ale niewielu ludzi wie o tym, że np. dziś rano perfidnie mnie kopnął. Podobnie Krzyżyk. Niby spokojny, ale kiedy nocujemy gdzieś razem na tapczanie - jak to sekcja rytmiczna - to mi się zwierza. "Wiesz, jak ja bym był taki duży jak Mariusz, to ja bym wszystkich bił")

Z tych poważniejszych:

- Bardzo szczera i wzruszająca odpowiedź Drężmaka na temat tego, jak on i jego rodzina znoszą rozłąkę podczas tras koncertowych

- Wypowiedź Litzy na temat tego, czy warto wychodzić z domu i jechać do Ełku po to, żeby zaśpiewać komuś, że Baśka miała fajny biust. Czy może skoro już się jedzie taki kawał drogi, śpi na podłodze i je zupę z proszku, to lepiej po to, żeby powiedzieć temu komuś, że w życiu jest nadzieja...

Ogólnie spotkanie bardzo pozytywne. Widziałem, jak w trakcie różni ludzie krążący po Empiku zatrzymywali się przypadkiem, chwilę słuchali, uśmiechali się i zostawali, żeby posłuchać do końca. Np. jakiś starszy pan, który być może nawet nie wiedział, kto to taki i jaką gra muzykę. Ale rozmowy były tak ciekawe i bezpretensjonalne, że warto było tak po prostu posłuchać.

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 19:24
przez q51
tak po nazwie tematu, to sadzilem, ze chodzi raczej o spotkania fanow przy okazji koncertow, powiedzmy ze na backstage'u. wydaje mi sie to ciekawsza sprawa. co nie zmienia faktu, ze i takie spotkania promocyjne to dobra rzecz, ale to masowka... taki wywiad, ale nie "twoj".

ja bardzo sobie cenie wlasnie taka, bardziej prywatna forme kontaktu. a i dowiedziec mozna sie znacznie wiecej. :)

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 22:10
przez Smoczyca
q51 napisał(a):tak po nazwie tematu, to sadzilem, ze chodzi raczej o spotkania fanow przy okazji koncertow, powiedzmy ze na backstage'u. wydaje mi sie to ciekawsza sprawa. co nie zmienia faktu, ze i takie spotkania promocyjne to dobra rzecz, ale to masowka... taki wywiad, ale nie "twoj".

ja bardzo sobie cenie wlasnie taka, bardziej prywatna forme kontaktu. a i dowiedziec mozna sie znacznie wiecej. :)

q51 napisał(a):ja bardzo sobie cenie wlasnie taka, bardziej prywatna forme kontaktu. a i dowiedziec mozna sie znacznie wiecej


zgadzam się z Tobą w 100%, ja także się przychylam do tego,aby w tym wątku pisać o spotkanich forumowiczów (bo nie lubie słowa fanów) z zespołem

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 22:28
przez Olo
Byłem dotąd na dwóch sztukach i na żadnej nie było problemów z pogadaniem z muzykami. Trzeba mieć tylko oczy otwarte. ;)

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 22:43
przez aasiek
A ja ludziom zazdroszczę tej umiejętności uderzania do muzyków przy okazji koncertów i innych takich... Zawsze sobie powtarzam, ze tym razem to już na pewno zagaję, ale jak widzę jak ten czy ów wita się ze znajomymi (i to z zaangażowaniem takim, jakby się z 20 lat nie widzieli ;)), to odpuszczam, w końcu przyszłam muzyki posłuchać, a nie gadać ;) Taki forumowicz incognito...

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 22:45
przez lotan
Ależ nic nie stoi na przeszkodzie, by o takich osobistych spotkaniach pisać w tym wątku. Po prostu chciałem wspomnieć o fajnym spotkaniu w Empiku, nie było ku temu miejsca, więc Miki założył w tym celu ten wątek i tak a nie inaczej go zatytułował. Też uważam, że spotkania prywatne są fajniejsze, choć tak się ułożyło, że sam nie mam takowych doświadczeń z żadnym zespołem :)

Ale jak najbardziej piszcie o swoich spotkaniach z Luxtorpedą :lux:

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 23:02
przez quis ut deus
Ja to czatuję na osiedlu i czesto z Krzyzykiem rozmawiam. On o stałej porze po bułki chodzi i ja wtedy tez przypadkiem w tym samym kierunku.
A że on taki skromny to nigdy nie powie, że nie chce mu się gadać i pare słów na tematy różne zamienimy. Nawet pani ze spożywczego zaczeła słuchac Luxtorpedy bo Krzyżyk jej płytę ofiarował. Teraz we trójke nawijamy a jak Krzyżyka nie ma to np. o autystycznym przy wydawaniu reszty pogadamy.

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 23:09
przez lotan
I od razu temat jest - te bułki znaczy... Nie trzeba się spinać, żeby coś wymyśleć. :twisted:

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 23:15
przez rofakos
lotan napisał(a):I od razu temat jest - te bułki znaczy... Nie trzeba się spinać, żeby coś wymyśleć. :twisted:
haha :D

najs mieć za sąsiada takiego pałkera!!! chyba bym Go zamęczył:D

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 23:17
przez aasiek
Heh, przyznam, że te bułki zmiotły mnie z powierzchni ziemi :lol:

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 16 Maj 2011, 23:32
przez gloomy
"O, cześć Krzyżyk. Jakie bułki kupiłeś? O, i pasztecik widzę!" :D

moje "osobiste" spotkanie z Luxami było we Wrocławiu na rekordzie, czekałem z kumplem już po występie Luxów pod jakimś pomnikiem na rodziców co by obgadać co robimy dalej, gdyż do bicia rekordu 2h zostały, siedzimy, patrzę, a tu idzie cała Torpeda bez Litzy :D szybko podbiłem, spytałem czy możemy zdjęcie, coś tam zagadałem że "prawie cała Luxtorpeda", gadka szmatka że fajnie zagrali, że czekam na koncert w Poznaniu, zrobiliśmy sobie fotki, chłopaki porobili głupie miny "na metala", pośmiali się z siebie nawzajem i Drężmak spytał mnie czy mam już płytę. Było 10 dni do premiery, skąd mogłem mieć :P wyciągnął wtedy z kieszeni dwa egzemplarze promocyjne, dla mnie i kolegi, podziękowałem ślicznie, panowie poszli a ja do końca dnia jarałem się, że mam płytkę prosto od zespołu :D a po koncercie w Poznaniu jeszcze kostkę od Drężmaka dostałem, następnym razem upomnę się o koszulkę :P

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 17 Maj 2011, 01:50
przez q51
"przypadkowe" bulki, koszulka... dobrze, ze zespol jeszcze (chyba) tego nie czyta.

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 17 Maj 2011, 08:44
przez Olo
Czyta...
Litza by sobie nie odpuścił. ;)

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 17 Maj 2011, 08:44
przez Jigsaw
aasiek napisał(a):A ja ludziom zazdroszczę tej umiejętności uderzania do muzyków przy okazji koncertów i innych takich... Zawsze sobie powtarzam, ze tym razem to już na pewno zagaję, ale jak widzę jak ten czy ów wita się ze znajomymi (i to z zaangażowaniem takim, jakby się z 20 lat nie widzieli ;)), to odpuszczam, w końcu przyszłam muzyki posłuchać, a nie gadać ;) Taki forumowicz incognito...

Tak samo mam! Ale tatko zawsze zmusza, żeby iść i nigdy tego nie żałuję ;)
Aasiek na następnym koncercie uderzaj, trza się przełamać! :)

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 17 Maj 2011, 09:06
przez veida
następnym razem upomnę się o koszulkę :P
...aż wreszcie skompletujesz cały, oryginalny strój luxtorpedowca ;). Chociaż o takie na przykład majtasy, to bym się trochę bał prosić...

Re: Spotkania z zespołem

PostWysłany: 17 Maj 2011, 11:00
przez Kred
Hi hi hi, ja bym się nie bał! :lol:

q51 napisał(a):"przypadkowe" bulki, koszulka... dobrze, ze zespol jeszcze (chyba) tego nie czyta.
I tu muszę Cię zmartwić i zgodzić z Olem - czyta przynajmniej Robert, wiem to od niego. :lol: