2Tm2,3

Moderator: Jaahquubel

2Tm2,3

Postprzez Maciu » 26 Maj 2011, 03:36

Brakowało mi tematu o Tymoteuszu, więc go zakładam. Dla mnie pozostaje ten zespół(wolę tak określać Tymoteusza niż "projekt") najlepszym zespołem jaki słyszałem. To brzmienie, ta moc słowa!!Bardzo brakuje mi czadowych jak i akustycznych koncertów tej grupy!! Mam nadzieję, że to nie jest jej koniec i że kiedyś doczekam więcej koncertów jak i nowych albumów. Wierzę w was chłopaki!! Litza, Maleo, Budzy, Drężek, Kmieta, jeszcze niedawno napisałym Stopa - Panie świeć nad Jego duszą, to najlepszy skład wszechczasów. Nic nigdy nie będzie miało takiej mocy jak muzyka przez nich tworzona do Słowa, którego moc jest bezdyskusyjna!!
"Światłość w ciemności świeci i ciemność go nie ogarnia!!!"
A tym zajmuję się teraz :piwo: Zapraszam
Image Image
Awatar użytkownika
Maciu
 
Posty: 464
Rejestracja: 13 Maj 2011, 22:32
Miejscowość: Oleśnica

Re: 2Tm2,3

Postprzez Quilombo » 26 Maj 2011, 11:05

Nic dodać nic ująć! Podpisuję się pod każdym słowem Macia! I z utęsknieniem czekam na kolejne wydawnictwa (przede wszystkim czadowe bo te akustyczne to jakoś bardziej koncertówki bardziej mi się podobają)
śtychem tam, śtychem
"Nadzieja jeszcze iskrzy, trzymana w małych dłoniach"
Awatar użytkownika
Quilombo
 
Posty: 12752
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:43
Miejscowość: Frysztak

Re: 2Tm2,3

Postprzez PiterKing » 26 Maj 2011, 12:38

Pamiętam ogromną ciekawość, w co takiego Litza po odejściu z AD się wpakował. Mam ogromny sentyment do pierwszej płyty, wyjątkowy eksperyment muzyczny, niepowtarzalny klimat od pierwszej kompozycji - Genezis. Po latach trafiłem na koncert akustyczny, ale lepsze było to zobaczyłem na trasie z 888 - maksymalny czadzior. 888 - najlepsza w moich oczach (uszach) płyta Tymka, a numer "Nie umrę" brzmi jak żywcem z Luxtorpedy wyjęty.
Awatar użytkownika
PiterKing
 
Posty: 897
Rejestracja: 15 Maj 2011, 21:33
Miejscowość: Opole

Re: 2Tm2,3

Postprzez wokr » 26 Maj 2011, 12:54

Pierwsza płyta wg. mnie najlepsza. Kiedyś bardzo mi pomogła. Następne, całkiem nie powiem, natomiast wersja akustyczna zespołu to już zupełnie nie moja bajka. Kiedyś wdziałem w tv jakiś koncert w tym wydaniu i zupełnie mnie zniechęcił.
Niby w założeniu miało to być wyjście ze Słowem do ludzi z nie całkiem tej bajki (tak to odbierałem), a skończyło się mam wrażenie, na akustycznych koncertach w kościołach. Pytanie co dalej. Jestem bardzo ciekawy.
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr
Awatar użytkownika
wokr
 
Posty: 2388
Rejestracja: 14 Maj 2011, 12:16

Re: 2Tm2,3

Postprzez Smok » 26 Maj 2011, 13:24

wokr napisał(a): a skończyło się mam wrażenie, na akustycznych koncertach w kościołach.

będę musiał tutaj sporo napisać, tak czuję... ale zaraz wychodzę do pracy, więc zdążę dopiero późnym wieczorem...

dla mnie 2TM2,3 to absolutnie światowe top3...

najlepsza płyta: 888... ten zespół to dla mnie przede wszystkim czadowe koncerty... akustyczne lubię, ale nie ma to jak czad...
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 5686
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: 2Tm2,3

Postprzez Quilombo » 26 Maj 2011, 13:53

Moja ulubiona to "Pascha 2000". Mógłbym o niej napisać to co PeterKing o "Przyjdź". Od pierwszych do ostatnich dźwięków zachłystam się :D chociaż do pierwszej płyty też mam sentyment bo od niej wszystko się zaczęło...czad na 888 trasie był rzeczywiście!
śtychem tam, śtychem
"Nadzieja jeszcze iskrzy, trzymana w małych dłoniach"
Awatar użytkownika
Quilombo
 
Posty: 12752
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:43
Miejscowość: Frysztak

Re: 2Tm2,3

Postprzez PiterKing » 26 Maj 2011, 14:33

Z akustycznych podoba mi się pierwsza - Propaganda Dei. Świetnie oddaje klimat koncertowy, dużo hiciorów i coverów. Kolejne wydania akustyczne już mnie mocno nużyły. Mam nadzieję, że 2Tm23 jeszcze powróci, bo jak zajrzałem na stronkę http://2tm23.art.pl to powiało smutkiem i tęsknotą.
Awatar użytkownika
PiterKing
 
Posty: 897
Rejestracja: 15 Maj 2011, 21:33
Miejscowość: Opole

Re: 2Tm2,3

Postprzez infernal » 26 Maj 2011, 17:14

Oj, jak ja pamiętam chwilę gdy pierwszy raz usłyszałem potężne gitary w "Marana Tha"... Pierwsze dwa albumy - rewelacja!
I te koncerty z dwiema perkusjami - niezapomniane wrażenia audio-wizualne. :)

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26713
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: 2Tm2,3

Postprzez Kred » 26 Maj 2011, 17:22

Zbyt wiele Tymoteusza nie słuchałem, ale pierwsza na pewno. Ciężar "Marana Tha" jest powalający. I ten miażdżący, sklangowany bas, mmmmmm...
Kred
 
Posty: 42948
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: 2Tm2,3

Postprzez gomez » 26 Maj 2011, 19:17

smok wyraził co czuje :D
gomez
 
Posty: 2979
Rejestracja: 14 Maj 2011, 07:56

Re: 2Tm2,3

Postprzez Gacek888 » 26 Maj 2011, 19:27

Tymoteusz... miód na moje uszy i serducho. Do pierwszej płyty, tak jak wielu z Was, dalej mam sentyment. pamiętam ten dzień, kiedy pierwszy raz odpaliłem 2Tm2,3. To co usłyszałem z głośników skopało mi dupsko. "Marana Tha" ... mega czad, do dzisiaj jest jednym z moich ulubionych kawałków.
A co do albumu "888" ta płyta to miazga! Najlepsza ze wszystkich w twórczości 2Tm2,3. Czad 100%. :D

ech... brakuje mi tych czadowych, jak i akustycznych koncertów. tej mocy, która była odczuwalna. miejmy nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli ich zobaczyć...
Gacek888
 
Posty: 23
Rejestracja: 18 Maj 2011, 21:01

Re: 2Tm2,3

Postprzez aasiek » 26 Maj 2011, 23:30

"Marana Tha"... A wcześniej "Genesis"... Rany, jak to mnie trzepnęło. Już na UT skarżyłam się na samą siebie, że przegapiłam tyle lat działalności Tymoteusza, mimo że parę razy miałam okazję się zapoznać. A może faktycznie każda rzecz ma swój czas? ;)
Nie miałam okazji być na żadnym ich koncercie - ani czadowym, ani akustycznym, czego żałuję strasznie, ale mam nadzieję (tak!), że jeszcze będę miała okazję. I od razu dodam, że traktuję te dwie formy równorzędnie - pierwsza płyta ma niezwykły klimat, stylistycznie groch z kapustą, ale dla mnie to zamknięta całość, z kolei ostatnia czadowa - "888" (ściągana w zeszłym roku z Lublina :)), to jakiś total absolutny w dziedzinie takiego grania. Za to "Koncert w teatrze" uważam za dzieło prawie genialne (prawie, bo czasami przewijam ;) niektóre utwory), te nagrania mają i cudowne aranże, i takież wykonanie.
Choć wolałabym w najbliższym czasie bardziej czad niż akustyk.
10, 37, 39, 58, 68, 77, 79, 86, 92, 123, 137, 164, 182, 185, 202, 219, 226, 260, 275, 315, 332, 340, 359,
386, 404, 428, 430, 448, 453
Awatar użytkownika
aasiek
 
Posty: 14427
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:21
Miejscowość: Poznań

Re: 2Tm2,3

Postprzez PiterKing » 27 Maj 2011, 08:05

Zainspirowany tematem zapuściłem sobie rankiem idąc do pracy drugi album. Świetna muzyka. Charakterystyczne brzmienie dwóch perkusji, ciężkie riffy (np. ten w "Shlom lech Mariam") i klimatyczne przerywniki. Super!
Awatar użytkownika
PiterKing
 
Posty: 897
Rejestracja: 15 Maj 2011, 21:33
Miejscowość: Opole

Re: 2Tm2,3

Postprzez uszak » 27 Maj 2011, 08:27

Przygoda z 2 Tm 2,3 zaczęła się u mnie pod koniec podstawówki. Od pierwszego albumu. Zespół bardzo ważny. Choć prawie wszystkie płyty znam na pamięć, niełatwo mi o nich napisać. To jest bardzo zróżnicowany materiał i aby go ogarnąć słowami, trzeba by poświęcić sporo czasu. Moim ulubionym albumem jest "Pascha 2000". Bardzo spójna, nowoczesna płyta. Najmniej podoba mi się drugi album, co nie znaczy, że jest słaby, ale coś mi tam do końca nie leży. Niezłe jest "888", bo jest prosto i na temat, jednak ku mojemu zdziwieniu nie wracam zbyt często do tej płyty. "Dementi" mam osłuchane najmniej, ale "Każda rzecz ma swój czas" to potęga. No i bardzo podoba mi się "Propaganda Dei" Do tej pory wspominam warszawski koncert w podziemiach na Dewajtis (na tej trasie nagrywana była płyta, a plakat koncertowy do tej pory wisi u mnie w pokoju). Ależ był klimat! I jeszcze trasa "Pokolenie JP2" była niesamowita - bardzo gęste brzmienie. Naprawdę za dużo się wiąże z tym zespołem przeżyć, aby to tak łatwo ogarnąć. W każdym razie nie wyobrażam sobie polskiej sceny muzycznej bez 2 Tm 2,3.

Może jeszcze tylko na koniec moje prywatne top 3:
"Magnificat"
"Effatha"
"Shalom"
Awatar użytkownika
uszak
 
Posty: 2579
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:22

Re: 2Tm2,3

Postprzez peegee » 27 Maj 2011, 12:33

No to dorzucę i ja parę swoich liter... Jak pisałem już kiedyś na ARMIJNYM forum miałem niewątpliwą okazję usłyszeć Tymoteusza na jednym z pierwszych koncertów w ramach Spotkania Muzyków Chrześcijan w Ludźmierzu A.D. 1997 :) Sponiewierany materiałem - gdyż wcześniej przeleciały w eter tylko nieliczne "grzeczne" utworki - stałem się miłośnikiem ich twórczości! Fakt, że muzycznie to nie do końca moje klimaty /wychowałem się na Dead Kennedys, Pistolsach etc, i polskim punku głównie :)/ - szczególnie I,II - jednak w tym czasie czego można było słuchać w tym gatunku, jeno zagranicy ??? :)
Gdy jednak Panowie przyłożyli Paschą 2000 - pokochałem ich "punker: - a 888 stało się spełnieniem moich marzeń :) Teraz mój Syno bierze się za 888 i to jest to :ave:

ps. akustyczne/nieczadowe wydawnictwa toleruję :lux:
Mowa trawa z prawa, mowa trawa z lewa
Murawa się rozrasta kiedy się podlewa
Mowa trawa z prawa, mowa trawa z lewa
Murawa się rozrasta, ale ją olewam!
Awatar użytkownika
peegee
 
Posty: 24
Rejestracja: 25 Maj 2011, 07:58
Miejscowość: Szeroko pojęte Bielsko-Biała :)

Re: 2Tm2,3

Postprzez moher » 27 Maj 2011, 15:54

Dla mnie bardziej kąsa akustyczny wariant. Na skalę światową to jest wydarzenie, a czadowo nieźle, ale bez szału.
Akustyczne koncerty mają jakiś wstęp, intro, cały czas jest napięcie, aż do końca.
Tymczasem czadowe trochę bez koncepcji, jakby bez pomysłu na całość....

Ale i tak to niezwykły zespół z niezwykłym repertuarem i niezwykłym potencjałem.
Dawać tu płyty! Nowe nowe nowe oczywiście. Tylko kto teraz tak zagra jak Stopa??????????????????
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4558
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: 2Tm2,3

Postprzez Smok » 27 Maj 2011, 20:28

moher napisał(a):Tymczasem czadowe trochę bez koncepcji, jakby bez pomysłu na całość....

zupełnie się z tym nie zgadzam... co prawda koncerty przed 888 miały faktycznie bardziej określoną strukturę, którą mógłbym określić jako sinusoidę ze zmienną dynamiką, rozpoczynającą się różnie: albo od mega czadu, albo od nastrojowego intra w postaci Psalmu 23 (to już po Pascha 2000), jednak po 888 znacznie zmieniona koncepcja zespołu chwyciła za serce najbardziej około roku 2007 i pamiętnego koncertu w Progresji... do tego energia koncertu na 25-lecie zespołu Armia... ale to wszystko było niczym, gdy do lubelskiego Graffiti zawitał ten zespół z energią, którą mam do dzisiaj w pamięci najbardziej... to po prostu zrównało chyba wszystkie koncerty na jakich byłem do tej pory... mistrzowski koncert zespołu, który osiągną formę absolutnie międzynarodową... do tego doszedł pewien luz, który wzmocnił jeszcze rezonans między publiką a zespołem...
jeśli ktoś jeszcze tego nie widział to wrzucam:






a co do akustycznych... jasne, że świetne, że idealne, ale jednak ten czad, jaki prezentuje 2TM2,3 ma w sobie siłę... no i w ostatnim czasie jednak bliżej mi do Propaganda Dei niż Dementi/Koncert w Teatrze... i jednak te koncerty słucha się najlepiej w określonym czasie, a nie np. w plenerze i w czerwcu...
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 5686
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: 2Tm2,3

Postprzez quis ut deus » 27 Maj 2011, 20:57

No to teraz zabierze głos malkontent.
Problemem Tymka są dwie osobowości - Litza i Budzyński, które mają problem w dogadaniu się. Bardziej tu widzę problem z wyolbrzymionym ego Budzyńskiego, który ma chyba problem z dogadywaniem się z ludźmi i konieczność rządzenia.
O ile Budzyńskiego może w Tymku zabraknąć to bez Litzy zespół nie będzie zbyt dobrze działał. On tak naprawdę zrobił szum wokół Tymka i jest podporą - muzyczną w szczególności. Budzyński nie ma szans pociągnąć Tymka - ma problem z Armią a co tu mówić o zespole- Budzy tak naprawdę musi mieć projekt solowy i tym stała sie Armia.
Żeby świadczyć trzeba uporządkować swoje poletko.
Dlatego Tymka mi nie brakuje - przejęła jego rolę Luxtorpeda.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: 2Tm2,3

Postprzez moher » 27 Maj 2011, 22:50

Smok napisał(a):zupełnie się z tym nie zgadzam...


No to fajnie, że się nie zgadzasz, ale prawda jest taka, że dobrze gdyby było może jakieś intro potem jakaś koncepcja kolejności, może jakieś zapowiedzi, a nie że w trakcie koncertu są rzucane tytuły a gitarzyści uwijają się żeby nadążyć ze zmianą gitar (różne stroje utworów). Smoku, chodzi mi o pewną całość przed i po koncertową również.
Przecież w zespołach skąd pochodzą muzycy jest o to dbałość. Jakaś rozeta, klimat, NAWET PRÓBY PRZED KONCERTAMI. Tymczasem w 2tm to od pewnego momentu zaczęło schodzić na plan daaaaleki. To w tym momencie w porównaniu z innymi kapelami w Polsce (wizualizacje, idealne wykonanie, zaangażowanie) Tymosiewicz wypada blado. Oczywiście moje zdanie.
Jeśli chodzi o akustyczne, to tu jest wybitnie, ze względu na instrumentarium, jest intro i outro, Pospieszalscy, kwartet, no i Angelika!
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4558
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: 2Tm2,3

Postprzez quis ut deus » 28 Maj 2011, 00:05

moher napisał(a):
Smok napisał(a):zupełnie się z tym nie zgadzam...


No to fajnie, że się nie zgadzasz, ale prawda jest taka, że dobrze gdyby było może jakieś intro potem jakaś koncepcja kolejności, może jakieś zapowiedzi, a nie że w trakcie koncertu są rzucane tytuły a gitarzyści uwijają się żeby nadążyć ze zmianą gitar (różne stroje utworów). Smoku, chodzi mi o pewną całość przed i po koncertową również.
Przecież w zespołach skąd pochodzą muzycy jest o to dbałość. Jakaś rozeta, klimat, NAWET PRÓBY PRZED KONCERTAMI. Tymczasem w 2tm to od pewnego momentu zaczęło schodzić na plan daaaaleki. To w tym momencie w porównaniu z innymi kapelami w Polsce (wizualizacje, idealne wykonanie, zaangażowanie) Tymosiewicz wypada blado. Oczywiście moje zdanie.
Jeśli chodzi o akustyczne, to tu jest wybitnie, ze względu na instrumentarium, jest intro i outro, Pospieszalscy, kwartet, no i Angelika!


No i w sumie wtedy Tymoteusz gra dla tych, którzy rozumieją przekaz. Wszak granie akustyczne przyciaga tłumy oazowiczów. Jest strawny muzycznie i dla nielubiacych rocka. Psalmy czy jezyk biblijny maja problem aby dotrzeć do przecietnego niewierzącego. Nie rozumie on tego co śpiewa Tymek. Bardziej Luxtorpeda jest takim przedsionkiem dla tych ludzi - może wkraczając do tego przedsionka zajrzą głębiej.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Następna

Wróć do Muzyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości