"Luxtorpeda"

Pierwsza płyta Luxtorpedy!

Ulubiony utwór

Intro
2
3%
Niezalogowany
3
4%
Od zera
6
8%
Autystyczny
16
22%
Jestem głupcem
6
8%
Trafiony zatopiony
1
1%
7 razy
13
18%
W ciemności
12
16%
3000 świń
9
12%
Za wolność
6
8%
 
Razem głosów : 74

"Luxtorpeda"

Postprzez Miki » 14 Maj 2011, 09:36

Debiut płytowy mamy już za sobą. Część poznawała te numery wcześniej od innych, ale teraz jesteśmy równi w ich znajomości i każdy ma szansę otworzyć nań uszy.
Tymczasem na UT wrażenia pojawiały się stopniowo.
gomez napisał(a):płyte mam od wczoraj wieczór Image ,droga pocztowo-komputerową,z legalnego żródła ofkors.najpierw nie pozwoliła mi zasnąć(a jeszcze raz sobie puszcze)a potem słowa jeszcze długo przeszywały całe ciało,a wczesnym rankiem szybko przywołała przed głośniki.bardzo ważna płyta z mądrymi textami i przemyślaną muzyką.zresztą i tak miała u mnie duzy kredyt ale to co usłyszałem przeszło wszelaką cierpliwość ;) CZAD CZAD CZAD!!!!nie wiem czy będzie takie ,,ostrzeżenie"jak przy pewnych płytach ale powinno byc napisane ze do nagrań nie uzyto innych instrumentów niz gitar.na razie słuchałem na komputerowych głośniczkach a tak ziapało że...
textowo...pierwsza liga.mozna śmiało się w nich odnalezć o ile się ma skończone te no 30lat.chodzi o pewną dojrzałość i wrażliwość o której wspominał elrond przy lunie zdaje sie
ide dalej poddać uszy mojemu nowemu uzależnieniu.włacha,uważajcie bo silnie uzależnia,zreszta nie wiem co mam napisać,zwrot kosztów podczas zawiedzenia?no f....g way! :lol:

MxG krótko i rzeczowo napisał(a):Płytę od wczoraj przesłuchałem już kilka razy... świeże, mocne !
Co do wokali Hansa najpierw się przestraszyłem, teraz powoli zaczynam rozumieć po co... ;)

LUX-CZAD-TORPEDA ! :D

uszak napisał(a):Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy... Poniżej kilka impresji na świeżo.

Płyta jest bardzo radykalna i bezkompromisowa. Tak w warstwie muzycznej/brzmieniowej, jak i tekstowej. Pierwsze, co pomyślałem po przesłuchaniu, że to jest płyta Litzy i... Krzyżyka. Krzyżyk gra tu niesamowicie gęsto. Jest w tym mnóstwo energii i szaleństwa. W ogóle trzeba napisać, że sekcja to moc na tej płycie. Gitary? Riffy nie wydają się specjalnie skomplikowane, ale przecież nie o to chodzi, żeby zagrać tysiąc dźwięków na minutę używając do tego wszystkich dostępnych technik gitarowych – riff ma być dobry. A „dobroci” luxtorpedowym gitarom odmówić nie można. Jest w nich brud (na stonerze się za bardzo nie znam, ale utwory chyba są bardziej brzmieniowo stonerowe niż kompozycyjnie), jest często agresja i trans. Motywy transowe dają świetny podkład pod wokal Hansa (tak się zastanawiam, czy można z czystym sumieniem nazwać rapem wykonywane przez niego fragmenty, u mnie nie budzi to tak jednoznacznych skojarzeń). Gdyby chcieć wskazać w kolejnych numerach jakieś konkretne wpływy muzyczne, to pewnie by się to udało (pierwsza myśl – Autystyczny mógłby się znaleźć na Pascha 2000, pewnie przez tę "umcy-umcy perkusję" ;) i w ogóle to przebój jest), ale nie widzę takiej potrzeby. Dlaczego? Bo ta płyta gra. W ogóle jest bardzo przebojowa. Zasługa tu w dużej mierze chwytliwych refrenów (np. Autystyczny, Trafiony zatopiony), ale i wspomnianych wcześniej riffów.

Jeszcze teksty. Nie ma litości. Ale jest nadzieja. Tak bym je w skrócie opisał. Są bardzo blisko życia i to czasem życia niewesołego. I nie mogę napisać, że są niebiblijne – w końcu Biblia to księga o życiu. Nie mam też wątpliwości, że świetnym posunięciem było podjęcie współpracy z Hansem. Wokale Litzy i Hansa świetnie się uzupełniają. Jest równowaga (i nie chodzi mi tu o to, kto ile śpiewa, czy jest fifty-fifty, ale o to, że wokaliści współbrzmią). Tęskniący za Litzowym krzykiem nie będą też zawiedzeni. Oj nie będą :D .

Subiektywnie najlepsze kawałki po pierwszych przesłuchaniach: Jestem głupcem, Autystyczny, 7 razy, 3000 świń, Niezalogowany.

PS Oczywiście na płycie są też wersje instrumentalne z solówkami Jahnza (muszę jeszcze kilka razy przesłuchać, bo na razie ich za wiele nie słyszę ;) ).

Smok (jeszcze nie Freaked ;) napisał(a):...najpierw trochę o muzyce, oczekiwaniach i generalnie odczuciach estetycznych...
Przeczytałem sobie ten wątek trochę od początku i doszedłem do połowy mniej więcej... sporo się zmieniało przez te kilka miesięcy zanim płyta ujrzała światło dzienne...
Album jest spójny, ale nie nudny... pierwsza informacja dotycząca drugiego wokalisty (Hansa) trochę mnie zaniepokoiła, ale wg mnie decyzja o wspólnym śpiewaniu (TAK! Hans także śpiewa na płycie, a nie tylko rapuje) okazała się niezwykle trafiona. Garażowe brzmienia łączą się tutaj z zawodową produkcją, brudne brzmienie gitar walczy z nieokiełznaną perkusją uzupełnioną o bas dr Kmiety... podoba mi się zabieg pozostawienia w niektórych utworach "nabijania" rytmu perkusji - co jeszcze bardziej wzmaga poczucie pewnej swobody i świeżości w podejściu do grania... to słychać także jeśli chodzi o gitary: nie ma kompromisów, jest walecznie, ale także i obrazowo (właśnie: słowo obrazowo musi jeszcze powrócić w kwestii tekstów!)... można zamknąć oko, albo nawet dwa - bo melodie wciąż rysują pewne wizje, trochę krajobrazy... i nie zawsze są to wspaniałe rzeczy... czasem zgliszcza, czasem śmierć, czasem wojna, czasem cały syf, ale nad wszystkim jednak jest światło, a raczej Światło... tyle na razie o muzyce, choć nie obyło się bez dygresji...

...trochę o słowie śpiewanym, krzyczanym, melorecytowanym...
Nie jest to płyta o pierdołach, jest o życiu - lecz widzę, że opowieść, jaką chce pokazać zespół idzie dwu-pasmowo: codzienność, proste sprawy przeplatają się z życiem duchowym... trochę odzwierciedla to podział wokalów, ale nie jest on jakoś szczególnie zachowany... Obrazowość o której pisałem w połączeniu z tekstami daje naprawdę mocny przekaz... w tych piosenkach podoba mi się to, że bije z nich PRAWDA, a tego chyba w ostatnim czasie potrzebowałem...

Ulubione utwory... generalnie cała płyta trzyma bardzo wysoki poziom, ale utwory, które wracają i trafiają do mnie szczególnie, to:
"W ciemności" - chyba najważniejszy dla mnie utwór na płycie
"Autystyczny" - kurde, ten utwór jest o mnie... trochę jest tak, że w jednym momencie wejdzie mi akurat jeden fragment tekstu, a innym razem zupełnie inny... wczoraj np. jechałem z mocno zaparowanymi szybami, po których można było pisać...
"Od zera"... chyba dobrze koresponduje z okładką... nic więcej nie napiszę, po prostu posłuchajcie...

aaa... są jeszcze solówki Jahnza(!)... jest to taki dodatkowy atut kilku wersji instrumentalnych (nie w każdym utworze słychać je aż tak wyraźnie)... generalnie fajnie, że ten "arkowy" patent odnośnie instrumentalów jest i na Luxtorpedzie...

...szata graficzna bardzo na plus...

...płytą zostałem trafiony i chyba nawet zatopiony...

ps.
dzięki q51 i Litza za to, że już płytę mam i sobie jej słucham...

Robulus napisał(a):
Smok napisał(a):"Autystyczny" - kurde, ten utwór jest o mnie.
Ja mam takie wrażenie jak słucham utwór - "7 razy"
Najlepsze kawałki dla mnie to : Niezalogowany, Od zera, Autystyczny, 7 razy, 3000 świń, Za wolność.

aasiek napisał(a):Robulus - sześć utworów z dziesięciu :) Dobry wynik. U mnie podobnie... a w zasadzie to bym jeszcze dodała "Jestem głupcem" i "W ciemności" - II połowę ;) i Intro.
Wygląda na to, że płyta "misie" podoba.
Chciałabym streścić swoje wrażenia, ale chyba jednak nie mam takiego daru. Sporo z tego co napisał Smok, to również moje odczucia. Okazuje się, ze Hans nie taki straszny, jak żeśmy (w tym i ja) go sobie malowali. Jego wokal podoba mi się zwłaszcza w "7 razy", a poza tym też jest ok.
O każdym utworze mogłabym napisać coś pozytywnego, ale chciałam poświęcić trochę więcej uwagi "Autystycznemu". Niesamowite, ale też i trochę smutne, jak wiele osób utożsamia się z tym tekstem (ja również...). Mnie dodatkowo ujmuje motyw podróży i tych kabli... :) Tylko że ja jeździłam pociągiem... Ech, bardzo obrazowe to jest w każdym razie. A muzyka w tym utworze to już sam mniód i bez wątpienia materiał na przebój - gdybyż tylko stacje radiowe się odważyły... Ale cóż, to nie lata 90.
Podsumowując - bardzo intensywna płyta. W okołoświątecznym "Newsweeku" był wywiad z Maćkiem Maleńczukiem, w którym oznajmił, że w Polsce już się nie gra i nie słucha rocka, jeno smooth. Teza dyskusyjna, a po ukazaniu się takiej płyty - tym baaaardziej na wyrost :)

głos sekretarki z 888 napisał(a):Nie będę chyba oryginalna, jeśli napiszę, że jestem pod dużym(pozytywnym) wrażeniem płyty, a właściwie pracy całego zespołu( to jednak nie Litza solo, chociaż to on jest mózgiem i dużym palcem u nogi całego projektu). Ale tylko kilkanaście słów na temat Hansa- o ile do wokalu niektórzy mogą się przyczepić( ja już przestałam- bardzo dobrze uzupełniają się z Robertem F.- Litza trochę pokrzyczy, Hans go uspokoi, sam się trochę podenerwuje i do przodu), to trudno mu odmówić łolbrzymiego wkładu do tekstów. I talent chłopak ma i pomysł ma.

KoT napisał(a):Płytę zakupiłem i jakiegoś wielkiego entuzjazmu nie podzielam... Przesłuchałem raptem parę razy... Fajny album, czadowa muza, świetne melodie... Najbardziej, całościowo kojarzy mi się z 888 tylko na jego tle jest po prostu słabszy... Kolejne skojarzenia to rzut oka na okładkę w sklepie i przed oczami staje mi album Biohazardu - State of the world adress - nie dość że te maski gazowe to jeszcze kolorowe pudełko... Z innych skojarzeń - Autystyczny przywodzi mi na myśl Shalom... No i w ogóle cała płyta jakaś taka jakbym już gdzieś to wszystko słyszał... wydaje mi się, że jednak w na płytach 2tm2,3...
Hans na wokalu nie powala, a ja nie mam żadnych hiphopowych i cross-overowych uprzedzeń - wręcz przeciwnie... nawija tak nieco wymuszenie - ni to nawijka, ni to krzyk, ni to śpiew... za to Lica wrzeszczy, że aż miło... Bardzo fajnie, że są wersje bez wokali - fajnie się tego słucha... Podsumowując dla mnie to płyta na mocne cztery gwiazdki i nic ponadto - solidna robota...

W kontekście krzyżokmieta to szkoda, że ta sekcja się udała na przepustkę... Moim zdaniem artystycznie płyta Luxów się nie umywa do ostatnich dwóch albumów Armii i Luny... no i w związku z tym wydaje mi się to dla muzyków pokroju Kmiety i Krzyżyka w najlepszym przypadku krokiem w bok... tak samo z resztą granie z Arką, ale cóż to ich decyzja...

Maciu napisał(a):co wy wszyscy z tym "Autystycznym"? Kawałek w porządku ale mnie nie powala. Za to "w ciemności" miażdży, oj miażdży, ma tę MOC!! Wg mnie to najlepszy moment płyty. Utwór "Za wolność" - bardzo fajnie kończy płytę :) I świetne "Intro", "Niezalogowany" zdecydowanie za krótki, jak i cała płyta ;) ps. mnie też brak nowej płyty 2Tm2,3, czy jeszcze kiedyś się pokaże?

ja żem napisał(a):Chciałem napisać więcej o płycie, ale znów nie jest to dobry czas. Zgadzam się, że numery mogą się kojarzyć z 2TM2,3, ale zdają mi się o wiele lepsze od tych wypełniajacych "Paschę 2000", a może nawet "888". Pierwsze wrażenie jest takie, że po prostu więcej się tutaj dzieje pod względem czysto instrumentalnym, czego nie mogę powiedzieć o "888". Tamten krążek jawi mi się jako produkcja zbyt monotonna. Nie przeczę, że jest dobrym zastrzykiem energii, ale rzadko po niego sięgam.

KoT napisał(a):O płycie jeszcze... Zapomniałem napisać wcześniej, że bardzo podoba mi się jej brzmienie... nie wiem jak to ująć w słowach, więc nei będę kombinował - brzmienie jest kapitalne... Najlepsze numery, wyraźnie odstające na tle tego co się dzieje na płycie, to dla mnie Od zera, 3000 świń i W ciemności
Miki napisał(a):Pierwsze wrażenie jest takie, że po prostu więcej się tutaj dzieje pod względem czysto instrumentalnym, czego nie mogę powiedzieć o "888".
Instrumentalnie jest tu bardzo gęsto to fakt, nawet za gęsto... mi się to w tych piosenkach gubi... dla mnie słychać to zwłaszcza na wersjach bez wokali - takie Od zera po prostu miazga, ale ten numer w ogóle jest zdecydowanie najlepszy...

lotan napisał(a):Moim faworytem jak na razie jest "Jestem głupcem", natomiast najmniej podchodzi mi "Trafiony, zatopiony".
we must keep our eyes open
Awatar użytkownika
Miki
 
Posty: 290
Rejestracja: 12 Maj 2011, 09:46
Miejscowość: Legionowo

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Quilombo » 14 Maj 2011, 11:08

Ja dopiero czekam na płytę...miałem nadzieję, że może wczoraj przyjdzie ale jednak nie. Ale poniedziałek mam nadzieję, już sąsiadów "poczęstuję" :lux:
śtychem tam, śtychem
"Nadzieja jeszcze iskrzy, trzymana w małych dłoniach"
Awatar użytkownika
Quilombo
 
Posty: 12760
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:43
Miejscowość: Frysztak

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez arturo » 14 Maj 2011, 11:09

materiał LUX'ów mnie powalił. :shock: Wszystko zajebiste :lux: Muszę jeszcze posłuchać - wtedy więcej coś napiszę.
NADAJE ZIEMIA ŚMIERCI JUż NIE MA!!!
Awatar użytkownika
arturo
 
Posty: 14
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:39

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez moher » 14 Maj 2011, 11:15

Płyta bardzo mi się podoba. Pod względem brzmienia, tekstów, klimatu całego wydarzenia, ale KONCERTY TO DOPIERO MOC!

Znając Luxowe podejście do forum i do ludzi jako istot myślących, można spokojnie wrzucać tu też uwagi, niezadowolenia i niepodobania bez trwogi zbanowania. :)
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4565
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez mentallatino » 14 Maj 2011, 11:19

Najlepsze koszulki do tej pory ze wszystkich kapel okołotymoteuszowych :) no i logo bardzo pozytywnie się komponuje... naprawdę mi się podoba. Tak od czystej estetycznej strony :) Muzycznie fajnie - numery wpadające w ucho, tylko trochę brzmieniowo aż tak nie powala, chociaż jest o wiele lepiej niż np. płyty Armii "der prozess", którą muzycznie uwielbiam, na koncertach, gdy grali całą płytę numery powalały, przejścia perkusyjne, akordy itd., natomiast jakoś w moim subiektywnym odczuciu na płycie to brzmieniowo trochę kulało. Natomiast tu na luxtorpedzie jednak klimat jest trochę inny i to brzmienie pasuje, szczególnie z tymi przesterami itd. i dilejach na każdym wejściu wokalnym Licy :)
mentallatino
 
Posty: 5
Rejestracja: 14 Maj 2011, 11:05

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Smok » 14 Maj 2011, 11:22

mentallatino napisał(a):Najlepsze koszulki do tej pory ze wszystkich kapel okołotymoteuszowych :)

etam... podjarałem się projektem na stronie (tym okładki czerwonej) i sobie zakupiłem i jakoś strasznie niewyraźnie to wygląda, choć źle nie jest...
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 5709
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Kred » 14 Maj 2011, 11:40

Mnie osobiście rozwaliło kilka rzeczy. Oczywiście brzmienie, Litza zrobił dużą rzecz. Oczywiście teksty. Ale w szczególności dwie sprawy: obecność Hansa (słucham bardzo różnych rzeczy, jednak z wyłączeniem disco-polo i hip hopu, jednak Hans wpasował się tu idealnie, do tego stopnia, że zacząłem słuchać 52), oraz niezaprzeczalny kunszt Krzyżyka. Kolega sympatyczny pojechał straszliwie w "Od Zera", co doskonale widać w raporcie ze studia, a mistrzostwem są "Świnie". Gdy słucham tego w wersyji instrumentalnej, nosi mnie. Od początku do końca.
Uwaga! Uwaga! Pasażerowie udający się do Londynu samolotem Polskich Linii Lotniczych "LOT", rejs 287E, proszeni są o przejście do wejścia "D" oznaczonego literą "A". Dziękuję.
Awatar użytkownika
Kred
 
Posty: 43099
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Winterou » 14 Maj 2011, 11:49

moje odczucia na początku były nieco inne. płytę dostałem troche przed premierą i na początku byłem nieco zawiedziony. wszystkie kawałki wydawały mi się takie same, mega podobne muzycznie, teksty jakieś takie proste i ubogie. w sumie to odłożyłem płytę na półkę i słyszałem tylko jak rodzeństwo odpalało tak, że luxtorpeda grała przez cały czas. dosłownie. chcąc nie chcąc też słuchałem i nawet nie wiem kiedy ale się tak wkręciłem ze na ipodzie autystyczny utwór grał juz niezliczoną ilość razy. moim drugim faworytem jest "od zera" - mocne przesłanie. wgl trzeba sie troche wsłuchać w teksty żeby dobrze zrozumiec. od początku strasznie sie zajarałem wokalem Hansa, bez którego płyta była by DUŻO gorsza. moim zdaniem mega wjazd torpedy. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Winterou
 
Posty: 9
Rejestracja: 14 Maj 2011, 11:14

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez lotan » 14 Maj 2011, 12:14

Kred napisał(a): do tego stopnia, że zacząłem słuchać 52


Ja sobie posłuchałem solowej płyty Hansa i tak jak nie przepadam za hiphopem, tak nic mnie w tym gatunku tak fajnie nie bujało od czasu Kalibra44 :)

A Luxtorpeda podoba mi się coraz bardziej, coraz więcej kawałków nucę pod nosem, coraz bardziej staje się to "moja" płyta :P

Kolejny dowód na to, że ta muzyka jest jak kropla drążąca skałę, to podejście mojej żony :P

Kolejno:
Po pojawieniu się pierwszych kawałków w sieci: "To jest ta Luxtorpeda? Przecież to jakiś hiphop...".
Po moim powrocie z Empiku 9-go: "Kupiłeś? Teraz pewnie będziesz siągle słuchał. No nic, jakoś przeżyję :twisted: "
Kilka dni później: Zaglądam wieczorem do sypialni, a tam cichutko sobie gra Luxtorpeda.
Wczoraj: "To co, może pójdziemy do Proximy na koncert?".

:lux:
Awatar użytkownika
lotan
 
Posty: 28
Rejestracja: 14 Maj 2011, 00:53
Miejscowość: Brwinów

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez uszak » 14 Maj 2011, 15:37

Widzę, że moja wypowiedź z UT jest tu przeklejona, więc jeszcze dopiszę coś, co i tam pisałem. Bardzo chciałbym posłuchać kiedyś tego albumu z winyla :).
Awatar użytkownika
uszak
 
Posty: 2579
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:22

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez wokr » 14 Maj 2011, 19:57

Jadąc autem słyszałem dziś pierwszy raz "Autystycznego" (w Antyradiu to było) i muszę przyznać, że kawał przeboju z tego utworu, aż gaz zaczął niepokojąco zbliżać się do dechy.

Kurcze, zaczyna mnie wkurzać działalność Poczty Polskiej w temacie dostarczenia mi płyciwa :evil:
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr
Awatar użytkownika
wokr
 
Posty: 2406
Rejestracja: 14 Maj 2011, 12:16

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez aasiek » 14 Maj 2011, 20:31

Grają w Antyradiu? O, to może w końcu mój brat bez mojego marudzenia posłucha i sam się przekona ;)
10, 37, 39, 58, 68, 77, 79, 86, 92, 123, 137, 164, 182, 185, 202, 219, 226, 260, 275, 315, 332, 340, 359,
386, 404, 428, 430, 448, 453
Awatar użytkownika
aasiek
 
Posty: 14434
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:21
Miejscowość: Poznań

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez wokr » 14 Maj 2011, 20:38

Jest w propozycjach do Turbo Topu, tak więc proponuję głosować!
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr
Awatar użytkownika
wokr
 
Posty: 2406
Rejestracja: 14 Maj 2011, 12:16

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez artek-pila » 14 Maj 2011, 20:43

głos oddany :torpeda:
Awatar użytkownika
artek-pila
 
Posty: 50
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:20
Miejscowość: Schneidemühl

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Kred » 14 Maj 2011, 23:39

Poszło. :)
Uwaga! Uwaga! Pasażerowie udający się do Londynu samolotem Polskich Linii Lotniczych "LOT", rejs 287E, proszeni są o przejście do wejścia "D" oznaczonego literą "A". Dziękuję.
Awatar użytkownika
Kred
 
Posty: 43099
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez lotan » 14 Maj 2011, 23:51

Przy okazji pozostałe głosy również mądrze spożytkowane :)
Awatar użytkownika
lotan
 
Posty: 28
Rejestracja: 14 Maj 2011, 00:53
Miejscowość: Brwinów

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez moher » 15 Maj 2011, 01:23

Na MySpace i tym samym na FB zespół udostępnił dwa numery z płyty. Zgadnijcie jakie?

No to się kręci LUXT :lux: RPEDA!
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4565
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Smok » 15 Maj 2011, 10:15

moher napisał(a):Na MySpace i tym samym na FB zespół udostępnił dwa numery z płyty. Zgadnijcie jakie?

wcale nie jestem zaskoczony co do wyboru kawałków :)
już ponad połowę płyty udostępniliście... :lux:
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 5709
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez Orzech » 15 Maj 2011, 12:54

To może i ja coś skrobnę od siebie. Na samym początku, gdy dowiedziałem się, że powstał zespól Luxtorpeda bardzo się ucieszyłem, w końcu skład świetny itp. Następnie entuzjazm mi trochę opadł jak usłyszałem, że do zespołu dołączył Hans, jakoś mi to do końca nie pasowało... Potem pierwsze nagrania na youtubie... nie zachwyciły mnie szczerze mówiąc jakoś strasznie, no ale stwierdziłem, że nie będę oceniał zespołu przez pryzmat trzech kawałków. Koncert w warszawskiej Hydrozagadce - czad, rewelacja, muzycznie i tekstowo, następnego dnia od razu pojechałem do sklepu po płytę i od tamtej pory praktycznie nie słucham niczego innego. Całościowo płyta jest wspaniała, nie potrafię wskazać najsłabszego kawałka, pewnie dlatego, że tu nie ma słabych utworów :) Hans z Litzą na wokalach robią świetną robotę, doskonale się uzupełniają niczym ogień i woda. Brzmienie super, wyraźnie słychać zarówno bas, jak i wokale i reszte. Pod względem kompozycji te utwory nie są raczej czymś odkrywczym, jednak słucha się tego wyśmienicie! Brawo Panowie, wykonaliście kawał solidnej pracy i za to Wam serdecznie dziękuję! Pomysł z umieszczeniem na płycie instrumentali uważam za udany, słucha się tego nie gorzej niż wersji z wokalami :) Co do warstwy lirycznej: teksty są mocne, z konkretnym przekazem a nie, za przeproszeniem, pierdoleniem o niczym jak to w dzisiejszej muzyce dość często bywa. Taką muzykę lubię najbardziej i takiej muzyki chcę słuchać. W moim odczuciu, mimo ogromnej pozytywnej energii jaką wyzwala zespół na koncercie, ta płyta jest poważna i smutna aczkolwiek w każdym kawałku, mimo tego smutku jest zawarty promień radości, nadziei, czy to w tekście czy w muzyce. Co do ulubionych kawałków to jak narazie w top3 są Od zera, Autystyczny i W ciemności, ale reszta jest równie dobra i słucham całości w kółko. Uff rozpisałem się, jak na razie tyle wystarczy. Żeby napisać swoje odczucia o każdym kawałku z osobna, to bym musiał chyba wyskrobać post na 2 strony A4. Może kiedyś...?
Orzech
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Maj 2011, 12:00

Re: "Luxtorpeda"

Postprzez mentallatino » 15 Maj 2011, 15:06

No to ja dodam, że w warstwie tekstowej podoba mi się to, że są one proste, ale trafne. Proste rymy "częstochowskie" :), ale za to trafiają wprost do mózgu, zamiast być przefiltrowane przez interpretacje (a jak wiadomo ilu słuchaczy, tyle interpretacji). Trochę brakowało mi takiej płyty pod względem tekstowym - prostej, ale nie prostackiej...trafnej, bezpośredniej i "o czymś". Dobra robota.
mentallatino
 
Posty: 5
Rejestracja: 14 Maj 2011, 11:05

Następna

Wróć do Wydawnictwa

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości