Ożywcze tchnienie w stare ramy

Moderator: Kred

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez veida » 02 Cze 2011, 09:35

infernal napisał(a):Zresztą tworzenie tekstów w języku angielskim wcale nie oznacza, że coś "tekstowo przepada" - po prostu dociera do mniejszej ilości osób.
Odważne stwierdzenie ;).

A co do dyskusji - trzeba by chyba zdefiniować dwa pojęcia: polski rock oraz szeroka publiczność.
.
Awatar użytkownika
veida
 
Posty: 1506
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:54
Miejscowość: Gdańsk

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez uszak » 02 Cze 2011, 10:54

A mnie się nie podoba, gdy jest mowa o jakiejkolwiek płycie przez pryzmat nazwisk. Muzyka ma się bronić sama. Wiem, że nie da się spojrzeć na coś tak zupełnie świeżo i obiektywnie, wiedząc, kto za tym wszystkim stoi, ale z drugiej strony potem często pada się na kolana tylko dlatego, bo nagrał to np. Gilmour czy inny Page (swoją drogą, ciekawe, czy więcej osób w Polsce wiedziałoby, kto to Gilmour, czy więcej kto to Litza? - może to odważne stwierdzenie, ale myślę, że dysproporcja nie byłaby tak wielka). Ale jednego nie da się nie zauważyć, że wokół Luxtorpedy dzieję się dużo (i śiwetnie! :)), a to znaczy, że jest jakiś powód takiej sytuacji.
Awatar użytkownika
uszak
 
Posty: 2579
Rejestracja: 14 Maj 2011, 10:22

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 02 Cze 2011, 11:32

Olo napisał(a):Kurwamać infernal nie uprzedzaj moich myśli...
Wpierw drugie :piwo:
A teraz moje ziarka.
Stwierdzenie że Litza w momencie nagrywania pierwszego FJ nie był znany zakrawa na żart. W środowisku metalowców był nieomal bogiem. Wprawdzie było to tuż przed IC, ale zaraz po pierwszym FD oraz genialnie wydanej VVV...
Co do Guzika. Chłopak zaczął śpiewać z całkowitego przypadku, porównywalnego z wejściem Hansa. Guzika przywiózł Lipa i już został.
Na temat Solid Rock się nie wypowiadam, ponieważ sorry, quis ut deus, ale bzdury wypisujesz...


pewnie wypisuję bzdury więc lepiej zamilknę
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 02 Cze 2011, 11:52

quis ut deus napisał(a):pewnie wypisuję bzdury więc lepiej zamilknę

Quis, ale Ty się chłopie nie obrażaj! ;)
Po prostu trafiłeś na forum, gdzie kilka osób zna muzyczną ścieżkę Litzy więcej niż dobrze.
I mimo zachwytów nad płytą :torpeda: osoby te mają świadomość, że Litza od ponad 20 lat tworzy rzeczy wybitne.
To świetnie, że płyta Luxtorpedy powstała po polsku - w ten sposób przekaz Litzy & Hansa dotrze do większej liczby osób.
A jednak już na wielu wcześniejszych płytach pisał podobne teksty (choć zdecydowana większość z nich była w języku angielskim).
A co do wielkości nazwisk - kurcze, tak już po prostu jest, że w Polsce muzycy rockowi nie są ani "popularni" ani "szeroko znani".
Zrób test - wyjdź na ulicę i zapytaj 10 losowych przechodniów kim jest James Hetfield...
PAX

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26715
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 02 Cze 2011, 12:17

Nie obrażam sie - jesteśmy dorośli. Mam swoje zdanie i tyle. Zawsze wkurzały mnie hasła typu - pisesz bzdury. Być może - ale daj na to argumenty.
Po prostu lepiej czasem zamilknąć i tyle. Zyczę powodzenia w rozkręcaniu foruma i wielu fajnych chwil przy dźwiekach Luxów.
Pax między Krześcijany.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 02 Cze 2011, 15:14

quis ut deus napisał(a):Nie obrażam sie - jesteśmy dorośli.
To super. :)
quis ut deus napisał(a):Mam swoje zdanie i tyle.
I bardzo dobrze - masz do niego prawo.
quis ut deus napisał(a):Zawsze wkurzały mnie hasła typu - piszesz bzdury.
Mnie również, dlatego nic takiego nie napisałem. :)
quis ut deus napisał(a):Być może - ale daj na to argumenty.
Dawałem! :)
quis ut deus napisał(a):Po prostu lepiej czasem zamilknąć i tyle.
To prawda. :)
quis ut deus napisał(a):Życzę powodzenia w rozkręcaniu foruma i wielu fajnych chwil przy dźwiekach Luxów.
Dziękujemy, samo się rozkręca. :)
quis ut deus napisał(a):Pax między Krześcijany.
Amen.

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26715
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Olo » 02 Cze 2011, 15:31

infernal napisał(a):
quis ut deus napisał(a):Zawsze wkurzały mnie hasła typu - piszesz bzdury.
Mnie również, dlatego nic takiego nie napisałem. :)


Ja tak napisałem.
I poczułem się wywołany do tablicy.
Nie sądziłem, że aż taki oddźwięk to wywoła.
Dlatego też przepraszam.
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 41101
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 02 Cze 2011, 16:14

Oj ale też bez przesady.
W dyskusji zdarzają się różne teksty i nie bądźmy aż tacy "papiescy" - tekst "piszesz bzdury" to jeszcze nie koniec świata. :)

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26715
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Crawley » 02 Cze 2011, 16:37

Stwierdzenie, że Lica tworzy od 20 lat rzeczy genialne jest co najmniej na wyrost. Z jednej strony to odbieranie pozostałym muzykom wkładu w płytę, z drugiej niejako wyolbrzymianie samego Licora i jego roli. Nie będę ukrywać, że lubię sposób w jaki konstruuje riffy i sposób jego grania, ale w gruncie rzeczy nie ma co tu się nad czym szczególnie zachwycać (chyba, że chodzi o to jak one bujają).

Co do wywrotowości, to się nie zgadzam. Moim zdaniem wszystko co pokazała Luxtorpeda poniekąd już było w twórczości około-Licowej (jeśli pozostajemy przy założeniu, że to jego projekt solo). Jak dla mnie LT wychodzi w prostej linii ze ścieżki muzycznej Roberta - począwszy od punkowych korzeni, przez Acid (szczególnie kojarzy mi się VVV i... Strip Tease przez brzmienie) i Tymoteusza. Hans wokalnie to niejako nawiązanie do Guzika we Flapjacku.

Nie zgadzam się też z tezą o nieznanych nazwiskach. W gruncie rzeczy każdy, kto się poniekąd interesował muzyką, w której palce maczał Robert, zna tych muzyków. Ja rozumiem, że nie każdy musi wiedzieć, że Krzyżyk był (kolejnym) perkusistą Armii albo kto to są Drężmak i Kmieta (ja sam ich kojarzę tylko z Tymka, taki ze mnie zamknięty muzycznie koleś), nie mówiąc już o Hansie. Ale w grupach, które zainteresowane są taką a nie inna muzyką są to osobistości przynajmniej znane. Hans też się obił o uszy, a jak nie on, to przynajmniej 52 Dębiec.

Zgodzę się jednak, że jest to wywrócenie do góry nogami twórczości Licy, ale pod tym względem, że po raz pierwszy od odejścia z Acid ma zespół, który jest naprawdę jego. Sorry, ale o Tymku nie potrafię myśleć inaczej, jak o wspólnym projekcie grupy muzyków. Arka Noego to bardziej festyn niż zespół+to samo, co Tymoteusz. W KNŻ Lica jest tylko (aż) gitarzystą, zaś próby z Naleśnikiem i jego reaktywacją najwyraźniej się nie udały.

Na koniec trzeba wziąć pod uwagę: czy to miał być projekt, który ma się sprzedać, czy też możliwość (pierwszy raz od dawna) dla Licy, bo pograć w czymś, co mógłby nazwać naprawdę swoim.

Takie jest moje zdanie.
Awatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 484
Rejestracja: 14 Maj 2011, 15:42
Miejscowość: Katowice

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 02 Cze 2011, 17:24

To się powoli robi mój ulubiony temat. :twisted:

Crawley napisał(a):Stwierdzenie, że Lica tworzy od 20 lat rzeczy genialne jest co najmniej na wyrost.

Nie napisałem, że genialne - napisałem, że wybitne.
Słownik języka polskiego:
"wybitny" - «wybijający się ponad przeciętność»
"genialny" - «niezwykły, wspaniały, znakomity»
I w świetle powyższego jeszcze raz napiszę, że od ponad 20 lat tworzy rzeczy wybitne a część z nich nawet genialnych. :)
Niewielu jest na naszej polskiej scenie rockowej równie utalentowanych gitarzystów / kompozytorów.
Czego się nie tykał - było muzycznym wydarzeniem: Acid Drinkers, Flapjack, 2 Tm 2,3, KNŻ czy Luxtorpeda.
Nie zapominając, że w każdym z tych zespołów nie był na scenie sam.

Crawley napisał(a):Ale w gruncie rzeczy nie ma co tu się nad czym szczególnie zachwycać.

A to zależy.
Bo ja nie oceniam Litzy pod kątem techniki gry na gitarze ale całokształt:
riffy + podejście do brzmienia + teksty + "przesłanie" + osobowość

Crawley napisał(a):Nie zgadzam się też z tezą o nieznanych nazwiskach.

No tu już trzeba by było zdefiniować znaczenie "nieznane nazwiska".
Bo prawdą jest, że 95% ludzi w Polsce nic nie powie nazwisko Drężek czy Kmiecik.
Ale nie powiedzą im też nic nazwiska Dickinson, Hetfield czy Mustaine...

Crawley napisał(a):Zgodzę się jednak, że jest to wywrócenie do góry nogami twórczości Licy,
ale pod tym względem, że po raz pierwszy od odejścia z Acid ma zespół, który jest naprawdę jego.

Hmmm...
A dla mnie to raczej powrót do sytuacji gdy nogi stoją wreszcie znów na ziemi - to cały okres między rokiem 1998 a 2011 był "wywróceniem do góry nogami".
Bo to dziwna sytuacja gdy najlepszy w Polsce gitarzysta rytmiczny nie ma zespołu, w którym mógłby pokazać pełnię swoich umiejętności.
Co prawda cały czas był 2 Tm 2,3 i do tego Kazik na Żywo ale to jednak nie to samo co zespół, który mógłby nazwać swoim - i tu się z Tobą zgodzę.

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26715
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez moher » 02 Cze 2011, 23:58

quis ut deus napisał(a):Zyczę powodzenia w rozkręcaniu foruma i wielu fajnych chwil przy dźwiekach Luxów.
Pax między Krześcijany.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tylko czekaliśmy z Kreutzem na ten moment. No qrde on jednak Cię zna na wylot. :D
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4560
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 03 Cze 2011, 12:45

moher napisał(a):
quis ut deus napisał(a):Zyczę powodzenia w rozkręcaniu foruma i wielu fajnych chwil przy dźwiekach Luxów.
Pax między Krześcijany.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tylko czekaliśmy z Kreutzem na ten moment. No qrde on jednak Cię zna na wylot. :D


No zna, nie da sie ukryć.
Zareagowałem zbyt impulsywnie - tak mam. Samotny ojciec, rzygające dzieci, niepprzespana z tego powodu noc sprawiły, że jakoś mnie wszystko wkurzało. No i dałem upust emocjom.
zachowałem sie jak gówniarz.
No i nie da sie ukryc, że zwierzęciem społecznym nie jestem stąd kiepska adaptacja społeczna na forumie.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez PiterKing » 03 Cze 2011, 13:05

quis ut deus napisał(a):
moher napisał(a):
quis ut deus napisał(a):Zyczę powodzenia w rozkręcaniu foruma i wielu fajnych chwil przy dźwiekach Luxów.
Pax między Krześcijany.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tylko czekaliśmy z Kreutzem na ten moment. No qrde on jednak Cię zna na wylot. :D


No zna, nie da sie ukryć.
Zareagowałem zbyt impulsywnie - tak mam. Samotny ojciec, rzygające dzieci, niepprzespana z tego powodu noc sprawiły, że jakoś mnie wszystko wkurzało. No i dałem upust emocjom.
zachowałem sie jak gówniarz.
No i nie da sie ukryc, że zwierzęciem społecznym nie jestem stąd kiepska adaptacja społeczna na forumie.

:) :) :)
Rozczulająca jest ta dyskusja. Z finałem bliskim memu ... sercu? (ach, te rzygające dzieci)
Awatar użytkownika
PiterKing
 
Posty: 897
Rejestracja: 15 Maj 2011, 21:33
Miejscowość: Opole

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 03 Cze 2011, 13:12

Co do rzygających wspomnień to miałem przygodę z jednym z muzyków Luxów przygodę nie z tej planety. Było to pare lat temu nazad i do teraz wspominamy ją ze smiechem - chociaż wtedy to było masakryczne.
Może kiedys na zlocie fanów za pozwoleniem tego osobnika opowiem ową historię.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez PiterKing » 03 Cze 2011, 13:19

Kolejny raz pada hasło o zlocie fanów, ciekawy jestem kiedy faktycznie do niego dojdzie (pytania - czy dojdzie - chyba nie ma co stawiać) :)
Awatar użytkownika
PiterKing
 
Posty: 897
Rejestracja: 15 Maj 2011, 21:33
Miejscowość: Opole

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 03 Cze 2011, 13:28

PiterKing napisał(a):Kolejny raz pada hasło o zlocie fanów, ciekawy jestem kiedy faktycznie do niego dojdzie (pytania - czy dojdzie - chyba nie ma co stawiać) :)


Litza podobno ma niezłą działkę, jak usłyszałem od pewnego Prezesa, którą kupił za kasę z Arki -więc niech zrobi u siebie;)
Jak Wielki Gatsby ( kto oglądał bedzie wiedział o co chodzi), kto nie niech siegnie do klasyki kina;)
Krzyżyk ma wielkie pole przed hacjendą ale ostatnio trawę tam równo przycina więc raczej nas tam nie wpuści.
Ja mam tylko 57 m chaty więc nie ma szans aby wszystkich zmieścic;)
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 03 Cze 2011, 13:29

quis ut deus napisał(a):No i nie da sie ukryć, że zwierzęciem społecznym nie jestem stąd kiepska adaptacja społeczna na forumie.

Oj nie przesadzaj - nikt na tym forum nie ma zamiaru Cię "izolować". ;)
Mi osobiście rzuciło się w oczy Twoje podejście w stylu "wszystko dobre już było, teraz jest tylko coraz gorzej" - i to w większości tematów.
Mam totalną alergię na tę naszą narodową cechę - narzekanie na wszystko i nieustanne wspominanie z rozczuleniem na dawne czasy.
Dlatego jeśli jeszcze raz ktoś wspomni o "zwycięskim remisie na Wembley w 1973 roku" to chyba go odszukam i mu nastukam. ;)
Bo naprawdę dzieje się mnóstwo fajnych rzeczy również teraz i oglądając się tylko za siebie faktycznie ciężko je zauważyć...
Dlatego nie przesadzaj z tym brakiem akceptacji - przecież to są normalne dyskusje, nic strasznego się nie dzieje! :)

A w ogóle to zainteresował mnie Twój nick, trochę pogrzebałem i... w życiu bym się nie spodziewał, że jest związany z imieniem.
Ma bardzo fajną historię i znaczenie.

Pozdrawiam!

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26715
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez moher » 03 Cze 2011, 14:45

No i znowu Forum w legendarnym składzie! Witaj quis ut deus!
...bo nie stoi prawdziwie ten kto nigdy nie upadł...

:mrgreen:
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4560
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 03 Cze 2011, 15:04

moher napisał(a):No i znowu Forum w legendarnym składzie!

Sprytniej niż :torpeda: ! ;)
Bo Wy się musicie rozwiązywać żeby wracać w legendarnym składzie a my będziemy odchodzili (i potem wracali) pojedynczo. :)

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26715
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 03 Cze 2011, 22:35

infernal napisał(a):
quis ut deus napisał(a):No i nie da sie ukryć, że zwierzęciem społecznym nie jestem stąd kiepska adaptacja społeczna na forumie.

Oj nie przesadzaj - nikt na tym forum nie ma zamiaru Cię "izolować". ;)
Mi osobiście rzuciło się w oczy Twoje podejście w stylu "wszystko dobre już było, teraz jest tylko coraz gorzej" - i to w większości tematów.
Mam totalną alergię na tę naszą narodową cechę - narzekanie na wszystko i nieustanne wspominanie z rozczuleniem na dawne czasy.
Dlatego jeśli jeszcze raz ktoś wspomni o "zwycięskim remisie na Wembley w 1973 roku" to chyba go odszukam i mu nastukam. ;)
Bo naprawdę dzieje się mnóstwo fajnych rzeczy również teraz i oglądając się tylko za siebie faktycznie ciężko je zauważyć...
Dlatego nie przesadzaj z tym brakiem akceptacji - przecież to są normalne dyskusje, nic strasznego się nie dzieje! :)

A w ogóle to zainteresował mnie Twój nick, trochę pogrzebałem i... w życiu bym się nie spodziewał, że jest związany z imieniem.
Ma bardzo fajną historię i znaczenie.

Pozdrawiam!


Co do mojego narzekania na to co było a nie jest. Akurat w tematach muzycznych bardziej interesuje mnie to co było niz to co jest. Podobnie w filmowych. Ciężko przekonuję się do nowości.
Akurat w kapelach o których była mowa według mnie najlepsze czasy mają za sobą a kolejne odsłony np Acid mnie nie pociągały i tyle.
Co do nicka - to fascynacja angeologią. Mało ostatnio czytam z braku czasu ale kiedys temat aniołów był mi bardzo bliski. Teraz tylko czasem westchnę do nich.
Jestem prostym chłopakiem ze wsi i dlatego często bzdury piszę;) Każde forum wioskowego głupca potrzebuje :D
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zespół

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości