Ożywcze tchnienie w stare ramy

Moderator: Kred

Ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 01 Cze 2011, 09:50

Tak sobie podczytuję rózne recenzje i czasem sie zastanawiam czego ludzie od tego projektu oczekiwali. Jest w pewnym sensie jak na twórczośc Licy wywrotowy - patrz wokale i w sumie mało nośni medialnie muzycy. Żadnych wielkich nazwisk - (poza liderem) - muzyka i text maja bronić sie same.
No ale oczekiwac od goscia, który ma już ponad 4o lat na karku, nagrał kilkanaście płyt, angazował w kilka projektów, nagłego olśnienia muzycznego i nagrania czegoś, co nie będzie przypominało dotychczasowej twórczości, to siakieś nieporozumienie. To, ze słychac echa dawnych riffów, słuchanych utworów, to nic dziwnego.
To jakby oczekiwać, że nagle Iron Maiden czy Metallica nagraja cos nowego. Śmiem twierdzic, że oni juz nie potrafią - wykształcili swój styl i tak będą naparzać do końca. I wszyscy się cieszą, że tak jest - nikt nie lubi rewolucyjnych zmian w ulubionych kapelach- lubimy je za pewien klimat.
Dlatego mnie sie ta płyta podoba - ma w sobie to do czego nas Lica muzycznie przyzwyczajał przez iles tam lat, ale tym razem doszły najlepsze texty w jego karierze.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Smok » 01 Cze 2011, 10:05

quis ut deus napisał(a):Żadnych wielkich nazwisk

a jakie wg Ciebie to są te "wielkie" nazwiska np?
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 5685
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez moher » 01 Cze 2011, 10:49

Smok napisał(a):a jakie wg Ciebie to są te "wielkie" nazwiska np?


np. Pudzianowski, albo Stalin :mrgreen:
Masz ryj jak pudelek. Jak mówię, że działa, to działa!
Awatar użytkownika
moher
 
Posty: 4555
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:34

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez bomb timer » 01 Cze 2011, 11:09

Stalin to małe nazwisko, większe jest BRZĘCZYSZCZYKIEWICZ :ave:
Awatar użytkownika
bomb timer
 
Posty: 302
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:29

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 01 Cze 2011, 11:38

Smok napisał(a):
quis ut deus napisał(a):Żadnych wielkich nazwisk

a jakie wg Ciebie to są te "wielkie" nazwiska np?


chodzi o ludzi, którzy mogą firmowac płytę swoim nazwiskiem. Dlaczego na płyty solowe zaprasza sie gości? Zawsze lepiej to wygląda i ma szansę sprzedac sie lepiej. Nie oznacza to wcale, że w luxax gra piąta woda po kisielu, ale muzycy mniej znani szerszej publice. I tyle.
A widzę, że Koledzy chyba ostatnio odswiezali stare polskie komedie i powtórki strongmanów w tvn;)
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 01 Cze 2011, 13:08

To ja (prawie już tradycyjnie jeśli chodzi o linię "quis ut deus - infernal" ;) ) pozwolę sobie wdać się w polemikę. :)
quis ut deus napisał(a):Jest w pewnym sensie jak na twórczośc Licy wywrotowy - patrz wokale i w sumie mało nośni medialnie muzycy.

Nie przesadzałbym z tą "wywrotowością" projektu (a właściwie już nie projektu tylko zespołu). :)
Wokale? Że zaprosił do zespołu rapującego Hansa z 52 Dębiec? A Guzik we Flapjacku to co?
Mało nośni medialnie muzycy? A czy w 1989 roku Ślimak był medialnie nośny?
Jak oglądam jakieś zdjęcia z tamtego czasu to sobie myślę, że wprost przeciwnie! :lol:
quis ut deus napisał(a):Żadnych wielkich nazwisk - (poza liderem).

A jakie są "większe nazwiska" we współczesnym polskim rocku?
Bo jeśli wielkość nazwiska oceniasz po ilości występów w telewizji to przychodzi mi na myśl tylko jedno większe nazwisko - Darski. :twisted:
Kogo byś potrzebował żeby uznać, że w zespole są wielkie nazwiska?
Większość dużych nazwisk polskiego rocka to panowie przed 60-tką odcinający kupony od dawnej świetności (Kombii, Lady Pank, Perfect itd).
W Polsce (i nie tylko zresztą) rock "zszedł do podziemia", w mediach lansuje się plastik - sto razy więcej osób kojarzy nazwisko Rutowicz niż Friedrich.
A najlepszym sposobem na "zwiększenie nazwiska" jest romans z Dodą - wielkość nazwiska +100. Któryś z Luxów chętny? ;)
:torpeda: to zespół przyjaciół - super, że Litza stworzył to w ten sposób.
quis ut deus napisał(a):Muzyka i text mają bronić sie same.

A nie uważasz, że tak powinno być w przypadku każdej płyty...?
quis ut deus napisał(a):To jakby oczekiwać, że nagle Iron Maiden czy Metallica nagrają coś nowego. Śmiem twierdzic, że oni juz nie potrafią - wykształcili swój styl i tak będą naparzać do końca. I wszyscy się cieszą, że tak jest - nikt nie lubi rewolucyjnych zmian w ulubionych kapelach - lubimy je za pewien klimat.

A mnie tam Metallica parę razy zaskoczyła.
Nagrała parę tak słabych płyt, że sporo ludzi przestało jej słuchać a jej dzisiejsza popularność to bardziej efekt znakomitej przeszłości niż obecnego poziomu.
To trochę tak jak napisałeś o Acid Drinkers: pierwsze płyty genialne a potem już coraz gorzej - z Metallicą jest dokładnie tak samo.
Tyle, że Acid Drinkers mimo kilku słabszych płyt (wciąż niezłych ale już nie takich jak z Litzą) potrafiło stworzyć coś takiego jak "Verses of Steel",
którym zjednało sobie całą masę nowych fanów (ogromna w tym zasługa Olassa) a Metallica... No cóż, zawsze mogą zagrać "Enter sandman". :twisted:
quis ut deus napisał(a):Doszły najlepsze texty w jego karierze.

To prawda, teksty są świetne i bardzo dobrze współgrają z tymi pisanymi przez Hansa.
Ale same teksty Litzy - w zasadzie od zawsze "ciągnął" w tę stronę; zarówno w Creation of Death, Acid Drinkers, jak i we Flapjacku.
Jak dla mnie np. tekst "Solid rock" jest wcale nie słabszy niż te z płyty :torpeda: .

Pozdrawiam! :)

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26712
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Maciu » 01 Cze 2011, 14:58

infernal za tego posta masz u mnie :piwo:
"Światłość w ciemności świeci i ciemność go nie ogarnia!!!"
A tym zajmuję się teraz :piwo: Zapraszam
Image Image
Awatar użytkownika
Maciu
 
Posty: 464
Rejestracja: 13 Maj 2011, 22:32
Miejscowość: Oleśnica

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Kred » 01 Cze 2011, 14:59

Uprzedziłeś mnie, Maciu! :twisted:
Kred
 
Posty: 42946
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez mlodzikster » 01 Cze 2011, 20:54

No infernal ja też stawiam za te słowa :)
:torpeda: rządzi !!!
...chcesz może lek na lęk a może lek na zło chory od przewlekłych klęsk i trosk....
mlodzikster
 
Posty: 20
Rejestracja: 21 Maj 2011, 07:05
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Olo » 01 Cze 2011, 21:13

Ja też. Chciałem coś dopisać, rozwinąć, ale chyba się nie da... ;)
I tym optymistycznym akcentem, można chyba temat zamknąć...
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 41090
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Gawain » 01 Cze 2011, 21:59

infernal napisał(a):to przychodzi mi na myśl tylko jedno większe nazwisko - Darski.

A kto to? :mrgreen:
infernal napisał(a):Ale same teksty Litzy - w zasadzie od zawsze "ciągnął" w tę stronę; zarówno w Creation of Death, Acid Drinkers, jak i we Flapjacku.

A ja dodałbym jeszcze tekst "Prawdy" z LMDLM. Genialny w swojej prostocie.
infernal napisał(a):Jak dla mnie np. tekst "Solid rock" jest wcale nie słabszy niż te z płyty

:piwo:
Olo napisał(a):I tym optymistycznym akcentem, można chyba temat zamknąć...

A ja myślę, że panowie jeszcze podyskutują. Wszak ich polemiki są ozdobą tego forum :bravo:
http://www.misje.kapucyni.pl/

Image

"The question is, what is a Mahna Mahna?"
"The question is, who cares?
Awatar użytkownika
Gawain
 
Posty: 8440
Rejestracja: 17 Maj 2011, 21:35
Miejscowość: Bory Stobrawskie - środek lasu ;)

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 01 Cze 2011, 23:53

Gawain napisał(a):
infernal napisał(a):to przychodzi mi na myśl tylko jedno większe nazwisko - Darski.
A kto to? :mrgreen:

To ten, który jakiś czas temu co miesiąc zgarniał +100 do wielkości nazwiska za romans z Dodą. ;)
I o ile muzycznie nie ma się do czego przyczepić (bo Behemoth nagrał naprawdę niezłą płytę) to w mediach zaczął się pojawiać zdecydowanie nie dzięki muzyce...


Gawain napisał(a):
Olo napisał(a):I tym optymistycznym akcentem, można chyba temat zamknąć...
A ja myślę, że panowie jeszcze podyskutują. Wszak ich polemiki są ozdobą tego forum :bravo:

Oj tam, oj tam. :)


I dzięki za wszystkie :piwo: , może gdzieś kiedyś będzie okazja. Na przykład na pierwszym oficjalnym zlocie fanów :torpeda: . ;)

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26712
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Gawain » 02 Cze 2011, 00:47

infernal napisał(a):To ten, który jakiś czas temu co miesiąc zgarniał +100 do wielkości nazwiska za romans z Dodą. I o ile muzycznie nie ma się do czego przyczepić (bo Behemoth nagrał naprawdę niezłą płytę) to w mediach zaczął się pojawiać zdecydowanie nie dzięki muzyce...

Żartowałem oczywiście ;) A żart wynika stąd, że ja nie dostrzegam w twórczości Behomotha ani jednego pozytywnego dźwięku. Nawet po odłożeniu na bok wszelkich uprzedzeń. Nie trawiłem takiej muzyki nawet w czasach kiedy owe uprzedzenia były mi zupełnie obce.

infernal napisał(a):I dzięki za wszystkie , może gdzieś kiedyś będzie okazja. Na przykład na pierwszym oficjalnym zlocie fanów .

I to jest inicjatywa godna kolejnego toastu. Co niniejszym czynię :piwo:
http://www.misje.kapucyni.pl/

Image

"The question is, what is a Mahna Mahna?"
"The question is, who cares?
Awatar użytkownika
Gawain
 
Posty: 8440
Rejestracja: 17 Maj 2011, 21:35
Miejscowość: Bory Stobrawskie - środek lasu ;)

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 02 Cze 2011, 01:01

Gawain napisał(a):Ja nie dostrzegam w twórczości Behomotha ani jednego pozytywnego dźwięku. Nawet po odłożeniu na bok wszelkich uprzedzeń. Nie trawiłem takiej muzyki nawet w czasach kiedy owe uprzedzenia były mi zupełnie obce.

Nie jest to również "mój świat" (zarówno w warstwie muzycznej, jak przede wszystkim tekstowej) ale te kilka kawałków z ostatniej płyty, które miałem okazję słyszeć było bardzo przyzwoitych - przynajmniej jestem w stanie wyodrębnić wyrazy "śpiewane" przez Nergala. ;)
Ale to forum :torpeda: a nie Behemotha więc dość o panu Darskim. A w każdym razie w tym wątku. :)

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26712
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 02 Cze 2011, 01:04

Przepraszam, że bez cytatów, ale jestem zmeczony bo dzieci trochę rządziły więc tak na szybko tylko do paru punktów sie ustosunkuję -Piekielny.
1. Co do stylu Metalliki czy Ajron bardziej chodziło mi o pewien styl muzyków. Hetfield gra w charakterystyczny sposób i juz tego nie zmieni. Riffy ze St. Anger, garażówka, DM - także na reload i load sa w pewien sposób charakterystyczne dla Jamesa. To jak ze sportowcem - po latach treningu ma charakterystyczne ruchy, które nieświadomie powtarza.
2. Tekst Solid Rock czy Kazior to pojedyńcze wybryki. Tutaj mamy całą przemyślaną płytę. Zreszta Solid ma kopa muzycznego ale textowo przepada przez anglojezyczność. Wymowę tego kawałka zabija też kwasożłopość.
3 Guzik nie był takim zaskoczeniem jak Hans. Flapjack jak wchodził to była kapela muzyków z Acid - Litzy i Ślimaka.Lica nie był jeszcze tak popularny, znany szeroko jak teraz.
4 Podtrzymuje zdanie co do muzyków i ich nazwisk. Poza fanami Armii Krzyżyk nie był bardzo znany. Kmieta podobnie - wiadomo, że grał w Tymku i Armii, ale nie wzbudzał żadnych emocji. Tutaj jesteście stalymi bywalcami UT, BA i te nazwiska są dla was znane ale przeciętny słuchacz nie do końca ich kojarzy.
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Gawain » 02 Cze 2011, 01:12

quis ut deus napisał(a):Tutaj jesteście stalymi bywalcami UT, BA i te nazwiska są dla was znane ale przeciętny słuchacz nie do końca ich kojarzy.


To akurat prawda. Jeśli powiem żonie Xavi, Iniesta czy Sneijder to nie skuma ale na Messiego już zareaguje ;)
http://www.misje.kapucyni.pl/

Image

"The question is, what is a Mahna Mahna?"
"The question is, who cares?
Awatar użytkownika
Gawain
 
Posty: 8440
Rejestracja: 17 Maj 2011, 21:35
Miejscowość: Bory Stobrawskie - środek lasu ;)

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez infernal » 02 Cze 2011, 01:51

quis ut deus napisał(a):Tekst Solid Rock czy Kazior to pojedyńcze wybryki. Tutaj mamy całą przemyślaną płytę.

Ale tych "wybryków" była cała masa!
W zasadzie w każdym projekcie, w którym Wielebny brał udział "przemycał" swoje teksty, swoje wartości.
A Creation of Death? To też była "cała przemyślana płyta" z bardzo podobnymi tekstami (choć po angielsku).

quis ut deus napisał(a):Zreszta Solid ma kopa muzycznego ale textowo przepada przez anglojezyczność.

Chwała, że "Solid rock" powstał w języku angielskim bo inaczej już sam tytuł brzmiałby dziwnie.
Zresztą tworzenie tekstów w języku angielskim wcale nie oznacza, że coś "tekstowo przepada" - po prostu dociera do mniejszej ilości osób.

quis ut deus napisał(a):Wymowę tego kawałka zabija też kwasożłopość.

Wprost przeciwnie - "Solid rock" wniósł trochę powagi do kwasożłopości.

quis ut deus napisał(a):Guzik nie był takim zaskoczeniem jak Hans.

Ależ był! :)

quis ut deus napisał(a):Lica nie był jeszcze tak popularny, znany szeroko jak teraz.

W "środowisku metalowym" był znany jeszcze szerzej niż jest teraz - regularnie zgarniał nagrody dla najlepszego gitarzysty.
Bo jeśli masz na myśli "ogólnopolską popularność" to masz rację - duża część osób kojarzy go głównie z Arką Noego.
Ale dla nich "wywrotowe" jest już samo wzięcie przez Litzę w łapy gitary elektrycznej i włączenie przesteru. :D

quis ut deus napisał(a):Podtrzymuje zdanie co do muzyków i ich nazwisk.

Ależ ja się z Tobą zgadzam, że to nie są "medialnie wielkie nazwiska".
Bo w polskim rocku "medialnie wielkich nazwisk" zwyczajnie nie ma.
"Muzyk rockowy znany szerokiej widowni" to oksymoron - zaprzeczenie samo w sobie.
Bo "przeciętny zjadacz chleba" w Polsce nie kojarzy żadnego nazwiska muzyka rockowego.
Darski? Lipnicki? Rogucki? Nawet najbardziej medialne nazwiska nie są "szeroko znane".
Czy może miałeś na myśli nazwiska typu Kupicha albo Chylińska? :twisted:
No ale mieliśmy rozmawiać o rocku...

483|484|495|496|500||525|530
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26712
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Smok » 02 Cze 2011, 07:11

quis ut deus napisał(a): Kmieta podobnie - wiadomo, że grał w Tymku i Armii

a zastąpienie w sesji nagraniowej Pilichowskiego na TEJ płycie u Kasi Kowalskiej to jednak swego rodzaju spore wyjście do szerszego grona odbiorców...
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 5685
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez quis ut deus » 02 Cze 2011, 09:10

Smok napisał(a):
quis ut deus napisał(a): Kmieta podobnie - wiadomo, że grał w Tymku i Armii

a zastąpienie w sesji nagraniowej Pilichowskiego na TEJ płycie u Kasi Kowalskiej to jednak swego rodzaju spore wyjście do szerszego grona odbiorców...


hmm- spytaj się fanów Kowalskiej kto tam gra na basie
zresztą kto jej słucha? jej najlepsze lata skończyły sę na drugiej płycie
quis ut deus
 
Posty: 10087
Rejestracja: 15 Maj 2011, 00:01
Miejscowość: zagubiona

Re: ożywcze tchnienie w stare ramy

Postprzez Olo » 02 Cze 2011, 09:32

Kurwamać infernal nie uprzedzaj moich myśli...
Wpierw drugie :piwo:
A teraz moje ziarka.
Stwierdzenie że Litza w momencie nagrywania pierwszego FJ nie był znany zakrawa na żart. W środowisku metalowców był nieomal bogiem. Wprawdzie było to tuż przed IC, ale zaraz po pierwszym FD oraz genialnie wydanej VVV...
Co do Guzika. Chłopak zaczął śpiewać z całkowitego przypadku, porównywalnego z wejściem Hansa. Guzika przywiózł Lipa i już został.
Na temat Solid Rock się nie wypowiadam, ponieważ sorry, quis ut deus, ale bzdury wypisujesz...
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 41090
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Następna

Wróć do Zespół

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości