Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

UWAGA: Kontrowersyjny temat

Moderator: Kred

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez anatol » 03 Mar 2014, 11:42

Tata Maleństwa.
Awatar użytkownika
anatol
 
Posty: 2804
Rejestracja: 02 Lis 2011, 14:37

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez rosim » 17 Mar 2014, 09:11

Napiszę tak - skoro "Robaki" były wg zespołu nagrane tak jak być powinny, to dlaczego III jest nagrana (przynajmniej miała być, nie mam jej jeszcze) bez masteringu i z większa dynamiką? Chyba pierwszy na tym forum zwróciłem uwagę na to, że "Robaki" nie brzmią dobrze. Posłuchajcie, jak były nagrywane płyty w latach 80,90-tych, np. IC Acidów, czy VI Illusion i porównajcie do większości dzisiejszych realizacji. Jestem bardzo ciekawy, jak zabrzmią "Buraki" na tradycyjnej wieży (nie laptop, czy słuchawki z mp3).
rosim
 
Posty: 2092
Rejestracja: 27 Maj 2011, 08:04

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez infernal » 17 Mar 2014, 11:16

Skoro "Infernal Connection" Acidów było doskonałe to dlaczego "Robaki" tak źle brzmią? Dywersja?

483|484|495|496|500||525|530|543|544|552|||569|573|584|586
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26967
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez rosim » 17 Mar 2014, 11:25

infernal napisał(a):Skoro "Infernal Connection" Acidów było doskonałe to dlaczego "Robaki" tak źle brzmią? Dywersja?

IC były nagrywane, o ile pamiętam w 1994 r., "Robaki" w 2012. Chodzi o ogólną obecnie tendencję nagrywania dźwieku mocno skompresowanego pod urządzenia przenośne.
Zastanawiam się tylko, dlaczego Luxtorpeda nie nagrywa swoich płyt w Małym Studio, bo wg mnie "Pan Krakers" tam nagrany brzmi lepiej, niż "Robaki".
rosim
 
Posty: 2092
Rejestracja: 27 Maj 2011, 08:04

Re: Odp: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego ma

Postprzez rojek » 17 Mar 2014, 11:29

Ja to sie chyba ciesze ze jestem gluchy na takie duperele, gdyby ta jakosc na serio byla wazna....
nie, nie nazywam się Artur :wolf:

Wilki rządzą :wolf: :wolf2: :wolf: :wolf2:
Awatar użytkownika
rojek
 
Posty: 330
Rejestracja: 12 Mar 2014, 16:49
Miejscowość: Orzesze

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez rosim » 17 Mar 2014, 11:34

A ja sie cieszę, że głuchy nie jestem i dla mnie to nie są duperele. Jeśli słucham "Robaków" na sprzęcie domowym, gałka wzmacniacza pozycji na "9" (tak jak tarcza zegara), to po pewnym czasie słuchania czuję zmęczenie. Wolę, żeby płyta była nagrana ciszej, ale bardziej dynamicznie - wtedy jak mi będzie mało, to przykręcę gałkę wzmacniacza i będzie ok. Problem jest tylko w tym, że przenośne urządzenia mogą nie mieć tyle "zapasu" i już na starcie płyty są nagrywane są z definicji "głośniej". Podobnie działa kompresja dźwięku w niektórych stacjach radiowych (eska na przyklad), czy też reklamy TV - im głosniej, tym bardziej mają zwrócić uwagę, jakość dźwięku jest spychana na drugi plan. Na tym polega m.in. loudness war.
Ostatnio edytowany przez rosim 17 Mar 2014, 11:38, edytowano w sumie 2 razy
rosim
 
Posty: 2092
Rejestracja: 27 Maj 2011, 08:04

Re: Odp: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego ma

Postprzez rojek » 17 Mar 2014, 11:37

To oznacza ze musisz zaczac sluchac Luxtorpedy ciszej albo na sluchawkach. Wtedy uslyszysz to co istotne w Luxach :P
nie, nie nazywam się Artur :wolf:

Wilki rządzą :wolf: :wolf2: :wolf: :wolf2:
Awatar użytkownika
rojek
 
Posty: 330
Rejestracja: 12 Mar 2014, 16:49
Miejscowość: Orzesze

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez infernal » 17 Mar 2014, 12:07

rosim napisał(a):Jeśli słucham "Robaków" na sprzęcie domowym, gałka wzmacniacza pozycji na "9" (tak jak tarcza zegara), to po pewnym czasie słuchania czuję zmęczenie.

A nie możesz sobie dać na "6"? :?

483|484|495|496|500||525|530|543|544|552|||569|573|584|586
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26967
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Greg » 17 Mar 2014, 12:10

infernal napisał(a):
rosim napisał(a):Jeśli słucham "Robaków" na sprzęcie domowym, gałka wzmacniacza pozycji na "9" (tak jak tarcza zegara), to po pewnym czasie słuchania czuję zmęczenie.

A nie możesz sobie dać na "6"? :?

Nie bo on prowadzi loudness war z sąsiadami :lol:
To nieustanna modlitwa
Torpeda światła, duchowa amunicja!

Wiara, Miłość, Nadzieja - klej który wszystko skleja!
Awatar użytkownika
Greg
 
Posty: 1518
Rejestracja: 08 Cze 2013, 19:12
Miejscowość: Warszawa

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Titanic » 17 Mar 2014, 12:14

rosim napisał(a):A ja sie cieszę, że głuchy nie jestem i dla mnie to nie są duperele. Jeśli słucham "Robaków" na sprzęcie domowym, gałka wzmacniacza pozycji na "9" (tak jak tarcza zegara), to po pewnym czasie słuchania czuję zmęczenie. Wolę, żeby płyta była nagrana ciszej, ale bardziej dynamicznie - wtedy jak mi będzie mało, to przykręcę gałkę wzmacniacza i będzie ok.


Troszeczkę mylisz pojęcia. ciszej nagrana wcale nie musi oznaczać, że będzie bardziej dynamicznie. Już parę razy pojawiła się definicja dynamiki wyjaśniona w filmikach.


rosim napisał(a):Problem jest tylko w tym, że przenośne urządzenia mogą nie mieć tyle "zapasu" i już na starcie płyty są nagrywane są z definicji "głośniej".


Przenośne urządzenia nie mają z tym nic wspólnego. Za to urządzenia przenośne, szczególnie z fabryki dla iDiotów, charakteryzują się dość dużą korekcją i podbijaniem pewnych pasm.


rosim napisał(a):Podobnie działa kompresja dźwięku (...)


Kompresja nie polega na graniu głośniej, tylko na korekcji dynamiki.



Zupełnie nie rozumiem tego poruszenia niektórych osób - Luxtorpeda gra mocno i ciężko. W miksie jest niesamowicie gęsto. Nigdy nie będzie taka muzyka na wykresie wyglądała jak Lep Zeppelin czy Gun's n Roses. Dla mnie to są jedne z najlepiej zmiksowanych i nagranych płyt jakie ostatnio słyszałem. Oczywiście mówię tutaj o cięższym graniu.
Awatar użytkownika
Titanic
 
Posty: 494
Rejestracja: 18 Lut 2013, 16:17
Miejscowość: Kraków

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez rosim » 17 Mar 2014, 13:51

Titanic napisał(a):Kompresja nie polega na graniu głośniej, tylko na korekcji dynamiki.



W miksie jest niesamowicie gęsto.


Wiem, nie napisałem, że chodzi o głośniejsze granie. Jesli już, to o głośniejsze nagranie i spłaszczenie charakterystyki, przez co nastepuje utrata dynamiki.
Dodałbym jeszcze, że ciężko jest nagrać "gęstą" muzykę, ale jeszcze trudniej jest zarejestrować przy tym bardzo "gęsty" wokal tak, aby był zrozumiały. Stąd chyba pomoc A. Toczko przy mikasch wokali do "Robaków".
rosim
 
Posty: 2092
Rejestracja: 27 Maj 2011, 08:04

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Emilian » 17 Mar 2014, 16:24

rojek napisał(a):To oznacza ze musisz zaczac sluchac Luxtorpedy ciszej albo na sluchawkach. Wtedy uslyszysz to co istotne w Luxach :P

To wyjaśnia, dlaczego Robaki na kolumnach włączyłem ostatnio rok temu...
Titanic napisał(a):Troszeczkę mylisz pojęcia. ciszej nagrana wcale nie musi oznaczać, że będzie bardziej dynamicznie. Już parę razy pojawiła się definicja dynamiki wyjaśniona w filmikach.

Płyta nagrana ciszej to skrót myślowy - chodzi o mniejszą kompresję.
Awatar użytkownika
Emilian
 
Posty: 9920
Rejestracja: 13 Maj 2011, 00:03

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez rosim » 24 Mar 2014, 15:37

Bardzo podoba mi się wpis wewnątrz wkładki "Buraków" - "Użyj gałki głośności - płyty niemasteringowane" :D
rosim
 
Posty: 2092
Rejestracja: 27 Maj 2011, 08:04

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez zajcew » 24 Mar 2014, 16:17

infernal napisał(a):Ostatnim dniem, kiedy Luxtorpeda była w 100% zadowolona z brzmienia "Robaków" był dzień oddania płyty do tłoczni.
Podobnie jak ostatnim dniem, kiedy Luxtorpeda będzie w 100% zadowolona z brzmienia "Buraków" będzie najbliższa środa. 8-)

Zobaczysz wykres buraczanych piosenek to pogadamy, ok?

Po co płacić grube $ za mastering, skoro i tak zadowolenie z brzmienia skończy w dniu premiery płyty!? :laubzega: ;)
Jaahquubel napisał(a):Jak dorosnę, chcę być Luxtorpedą - grać pięknie, mówić mądrze i zawsze traktować ludzi z pełnym szacunkiem.

084 128 184 214 233
Awatar użytkownika
zajcew
 
Posty: 1087
Rejestracja: 11 Maj 2012, 00:25

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Mikołaj » 29 Mar 2014, 20:20

Przybyłem tutaj rozwiać całe Wasze wątpliwości, jako że słynę z długich wypowiedzi to i ta krótka nie będzie.

MATERIAŁ TYCZY SIĘ WSZYSTKICH PŁYT LUKSÓW, ALE OPIERA SIĘ GŁÓWNIE NA 3URAKACH.

Po pierwsze:

Wasze wykresy są nic nie warte. Spójrzcie. Tak wygląda WAVE "Samotnej" (wyeksportowany z płyty) na wykresie w Audamieście:

Powiększenie 100%

Image

Powiększenie 30%

Image

I co, w drugim przypadku powiecie, że jest zmasakrowana wojną głośności?

Po drugie:

Powiększając wykres jeszcze bardziej można zauważyć, że piosenka owszem, w niektórych miejscach jest obcinana przez "limiter"? lecz zdarza się to bardzo rzadko - w większości piosenek - w ogóle, i jest to niesłyszalne.

Po trzecie:

OGROMNY szacunek dla Luksów za to, że w ogóle zdecydowali się niemasteringować płyty. W dzisiejszych czasach praktycznie żaden z artystów nie zgodzi się na taki krok. Dla przeciętnego słuchacza głośne nagrania po prostu brzmią lepiej, a przede wszystkim SĄ GŁOŚNE!, czyli to, co jest w dzisiejszych czasach popularne. Założę się, że gdyby Luxtorpeda wypuściła płytę z głośnością na poziomie -5 dB to byście narzekali, że za cicho, że realizacja do ... itd. I jeszcze jedno - gdyby nawet tak było, to żadna rozgłośnia nie chciała by puszczać tak "cichej" muzy, i prędzej czy później sama by ją zmasakrowała podgłaśnianiem na siłę.

Po czwarte i ostatnie:

TO ARTYSTA decyduje jak jego płyta będzie brzmieć.


* Mi realizacja się bardzo podoba, i dawno nie słyszałem tak dobrze wykonanej płyty pod każdym względem.

Aha, żeby nie było, że piszę tylko o 3URAKACH, "Robaki" to również bardzo dobrze zrealizowana płyta. Posłuchajcie sobie np. "Death Magnetic", i porównajcie. Poza tym, ciężko jest dobrze zmiksować i zmasterować "gęste" nagrania - jak to jest w przypadku Luksów tak, aby nie zachodziło obcinanie.

SKOŃCZYŁEM :ave:
Gram na gitarze 365 dni w roku.
Awatar użytkownika
Mikołaj
 
Posty: 99
Rejestracja: 29 Lip 2012, 10:36
Miejscowość: Gostyń

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez infernal » 29 Mar 2014, 21:50

OK, to czekamy aż rozwiejesz nasze wątpliwości.

483|484|495|496|500||525|530|543|544|552|||569|573|584|586
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 26967
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Emilian » 29 Mar 2014, 23:53

Mikołaj napisał(a):Aha, żeby nie było, że piszę tylko o 3URAKACH, "Robaki" to również bardzo dobrze zrealizowana płyta. Posłuchajcie sobie np. "Death Magnetic", i porównajcie.

:lol: A już Ci tak dobrze szło. Myślę, że jest niewiele płyt, które są gorzej zrealizowane od DM.
Awatar użytkownika
Emilian
 
Posty: 9920
Rejestracja: 13 Maj 2011, 00:03

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez apb » 30 Mar 2014, 01:12

@Mikołaj Jeślibyś cofnął się kilka stron wcześniej to byś zauważył, że już o tym mówiłem (odnoście zmieniania skali osi odciętych).

Powiedzenie 100% i 30% jest nieprawidłowe. Możesz powiedzieć, że drugi zajmuje 30% pierwszego. I tyle. Bo skąd wiesz, że wykres ma 100%? Jak określisz ile ma zajmować jedna sekunda, żeby coś miało 100%, a coś 30%? Ewentualnie możesz powiedzieć, że jeden ma np. 5 sekund na działkę, a drugi 15 sekund.
apb
 
Posty: 2916
Rejestracja: 15 Paź 2012, 01:34

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Quilombo » 30 Mar 2014, 11:47

Mikołaj napisał(a):Dla przeciętnego słuchacza głośne nagrania po prostu brzmią lepiej, a przede wszystkim SĄ GŁOŚNE!

Moim zdaniem "A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki" wcale tak cicho nie jest nagrany. Właśnie po tym co tutaj czytałem, że z powodu braku masteringu płyta ma być cichsza to się trochę bałem - powód blachy w moim sprzęcie nie mam żadnego equalizera ani nic czym mógłbym ustawiać głośność na takim samym poziomie - muszę wszystko robić na "ucho". Ale na przykład nowej Luxtorpedy słucham tak jak innych płyt i dla mnie jest ok jeśli o głośność chodzi. Bo na przykład "Mor" Trupiej Czaszki to faktycznie jest dużo ciszej nagrany.
śtychem tam, śtychem
"Nadzieja jeszcze iskrzy, trzymana w małych dłoniach"
Awatar użytkownika
Quilombo
 
Posty: 12793
Rejestracja: 14 Maj 2011, 09:43
Miejscowość: Frysztak

Re: Kilka słów o jakości nagrań i jaką jakość z tego mamy.

Postprzez Mikołaj » 30 Mar 2014, 11:57

Odejdźmy już od tych wykresów, bo jak widać do niczego dobrego nie prowadzą. Może i popełniłem błąd z tymi procentami, więc nie chciałbym już dalej ciągnąć tej dyskusji.

Jako że wspierałem się tylko na Burakach, porównując poziomy głośności wszystkich trzech płyt Luxtorpedy wychodzi bardzo podobnie. (pisałem o tym w "po trzecie")

@Quilombo - bardzo dobry przykład :piwo:
Gram na gitarze 365 dni w roku.
Awatar użytkownika
Mikołaj
 
Posty: 99
Rejestracja: 29 Lip 2012, 10:36
Miejscowość: Gostyń

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zespół

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości