Strona 1 z 105

Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:25
przez gloomy
jest temat o Litzy, Hansie i Krzyżyku, pomyślałem, że warto stworzyć także o drugim Robercie z Lux ;) mało informacji jest o nim w necie, a myślę, że na forum jest dużo osób które coś o tym panu mogą powiedzieć ;) sam nie wiem o nim nic, taki człowiek z nikąd jak dla mnie, bo tylko Tymek, Arka - jakoś tam musial trafic, ale jak? ;)

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:28
przez Emilian
Ja wiem, że jest wymieniony w pozdrowieniach w książeczce do płyty "Droga" Armii, a potem w niej grał. A poza tym to chyba nic szczególnego. Może to, że dzisiaj z wielkim zapałem poszedł oglądać mecz po koncercie Arki. I jeszcze gra kostkami BRAIN 0,73 koloru czerwonego :lux:

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:29
przez quis ut deus
miał fajna gitarę i był ze Szczecina - to wystarczyło , zapomniałem dodać, że umiał ją nastoić bez elektroniki

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:29
przez Maciu
Dobre pytanie. A sama postać Roberta taka radosna. Drężek ma w sobie taką wesołą aurę. Nie wiem skąd mam takie wrażenie. Świetnie gra. Podoba się mojej żonie ;)

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:34
przez Olo
Może znowu coś pokręciłem, albo źle zrozumiałem, ale spodziewałem się, że to on będzie solówki pocinał. W Opalenicy byłem bardzo zaskoczony, że głównie rytmicznie grał. Nie, żeby to jakiś zarzut był, sam jestem raczej zwolennikiem grania rytmicznego (może dlatego, że nie umiem śmigać po gryfie)...
Wybitnie mi pasuje w tej kapeli. Taki trochę Izzy Stradlin...

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:38
przez quis ut deus
Ja go jakos strawic nie moglem - ale po koncercie w Poznaniu stwierdziłem, że bardzo sympatyczny jest z niego facet. W ogóle poznański dzień z Luxtorpedą pokazał mi zespół z innej strony. To naprawdę fajni kolesie.

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:43
przez gloomy
Olo napisał(a):Taki trochę Izzy Stradlin...

dokładnie to samo o nim pomyślałem po koncercie w Poznaniu - stoi sobie taki, namiata na wiośle, czasami coś ryknie, ale tak spokojnie i bardziej wewnętrznie przeżywa koncert - takie moje wrażenie.
Emilian napisał(a):I jeszcze gra kostkami BRAIN 0,73 koloru czerwonego :lux:

mi dał dunlopa .88 czarnosrebrną :P

Re: Drężmak

PostWysłany: 05 Cze 2011, 23:47
przez infernal
Faktycznie bardzo sympatyczny facet.
Pierwszy raz miałem okazję z nim pogadać wieeeeele lat temu po plenerowym koncercie 2 Tm 2,3 w Niepołomicach.
Chwilę wcześniej prawie dałem komuś autograf zamiast niego bo ktoś mnie z nim pomylił. :lol:

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 11:51
przez Kred
Nie wiedzieć czemu przypomina mi Jamesa Roota.

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 12:07
przez acidol
Drężmak myślę że jest to skrzyżowanie czegoś ze Ślimakiem.
Zawsze uśmiechnięty, ma takie wesołe oczka i ludzie go zawsze z Litzą mylą. A Litza ma smutne oczka.
Myślę że jakbym miała w koło siebie samych takich Drężmaków życie byłoby różowe

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 12:15
przez rosim
różowe, to chyba przy Kmiecie :)

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 12:24
przez acidol
przy Kmiecie to zielone

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 12:29
przez peegee
http://www.muzyka.bosko.pl/?art=1567
tu jest trochę informacji o Robercie D.

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 17:24
przez Robulus
Drężmaka cenię m.in. za to, że poważnie traktuje rozmówcę. W trakcie rozmowy nie zbywa człowieka. Znam go słabo, ale te kilka rozmów, które miałem przyjemność z nim odbyć zawsze bardzo miło wspominam. Dla mnie Drężmak to taka szara eminencja :) ;) nie ma go dużo w mediach, nie jest w pierwszej linii, mało o nim wiadomości, a jednocześnie ma istotny wpływ na kompozycje i jest ważnym ogniwem zespołu. Lubię gościa, bo jest z niego półtora Gościa "punker:

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 18:57
przez infernal
acidolka napisał(a):Zawsze uśmiechnięty, ma takie wesołe oczka i ludzie go zawsze z Litzą mylą. A Litza ma smutne oczka.
Myślę że jakbym miała w koło siebie samych takich Drężmaków życie byłoby różowe

Czy chcesz powiedzieć, żę jakbyś miała w koło siebie samych takich Litzów to życie byłoby...? Jakie jest przeciwieństwo różowego? ;)

Ale to prawda, że Drężmak to bardzo fajny gość.
Na krótkim after-party (w bardzo kameralnym gronie) po koncercie :torpeda: w Opolu bardzo miło się z nim gadało.
Nikogo nie zbywał, spokojnie i tak "od serca" odpowiadał na wszystkie pytania, jakie mu zadawaliśmy.

Re: Drężmak

PostWysłany: 06 Cze 2011, 22:30
przez moher
Powinni go jakoś odznaczyć, np. ( :flyv: ) że tyle lat z litzą wytrzymał i się mu jeszcze chce. Czy oni się kiedykolwiek posprzeczali?

odp.: NIE.

z drugiej strony to trochę podejrzane. :lol:

Re: Drężmak

PostWysłany: 07 Cze 2011, 00:04
przez Gawain
Niedoceniany. To słowo zawsze mi się kojarzyło z Drężmakiem. Sam o nim zapomniałem wymieniając TOP gitarzystów :oops: Ale, jak potem napisałem, to kawał wioślarza jest. I chociaż ja sam nic nie znaczę pozwolę sobie jako pierwszy przypiąć postulowany przez mohera order :flyv:

Re: Drężmak

PostWysłany: 07 Cze 2011, 00:14
przez infernal
Gawain napisał(a):Sam o nim zapomniałem wymieniając TOP gitarzystów. :oops:

Ale Drężmak :flyv: chyba taki właśnie jest - solidnie "odwala swoją robotę" pozostając jakby w tle, zwłaszcza przy Litzy.
Choć razem tworzą niesamowitą ścianę dźwięku.

Re: Drężmak

PostWysłany: 07 Cze 2011, 08:54
przez Olo
moher napisał(a):Powinni go jakoś odznaczyć, że tyle lat z litzą wytrzymał i się mu jeszcze chce.


No tak, jednak te siwe włosy chyba znikąd się nie biorą... ;)
No chyba, że w Opolu znowu mnie jakiś omam dopadł...

Re: Drężmak

PostWysłany: 08 Cze 2011, 13:59
przez Kred
moher napisał(a):z drugiej strony to trochę podejrzane. :lol:
"Nie to, że jest faryzeuszem. A z drugiej strony - czemu nie?". :lol: